➜ Tytuł: LEGO LOVE 31214
➜ Ilość elementów: 791
➜ Ilość minifugurek/minilaleczek: 0
➜ Wydawnictwo: LEGO
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Czy może być bardziej dosadny sposób wyartykułowania swojego uczucia, niż podarowanie komuś napisu ,,LOVE”, czyli ,,miłość”? Prawdopodobnie trzeba byłoby się trochę postarać, żeby to przebić.
Od razu na wstępie uprzedzę – nie jestem największą fanką tego rodzaju napisów. Chociaż otaczam się słowem pisanym, odnoszę wrażenie, że taki pozbawiony kontekstu zbiór liter umniejsza temu, co chce reprezentować. Czy jednak w przypadku zestawu LEGO LOVE 31214 rzeczywiście mamy do czynienia z brakiem kontekstu?
Manifestacja miłości w wykonaniu Roberta Indiany
Na pewno trzeba docenić graficzny aspekt modelu. Ukazał się on w ramach serii LEGO Art (podobnie jak np. LEGO Art. Wielka fala z Kanagawy 31208, zestawu którego recenzja już od pewnego czasu oczekuje na publikację).
Autorem, a właściwie pomysłodawcą i wykonawcą pierwowzoru, czyli rzeźby Love obecnie znajdującej się przed Indianapolis Muzeum of Art, jest Robert Indiana, a w zasadzie to Robert Clark. Amerykański artysta zasłynął tym projektem w 1964 roku, czyli w momencie kiedy manifestacja pokoju oraz miłości miała szczególne znaczenie dla ludzkości.




Symbol idealizmu, buntu i młodości
Indiana był głównym przedstawicielem pop-artu, a kolory czerwieni, zieleni i niebieskiego regularnie przewijały się w jego pracach. Podobno artysta zainspirował się barwami stacji benzynowej Phillips 66, w której pracował jego ojciec – co w kontekście całego nurtu doskonale wydaje się do siebie pasować.
Rzeźba była jednak czymś więcej niż tylko zwykłą realizacją. Miał być to hołd dla wielkiej, nie do końca spełnionej miłości Roberta Indiany, czyli innego, uznanego artysty tamtych czasów – Ellswortha Kelly’ego. Media oraz społeczeństwo zrobiły jednak z niej symbol buntu, młodości oraz idealizmu.





Zestaw LEGO do składania dla dwóch osób
Współcześnie ten napis wpisany w kwadrat nie ma już tego samego wydźwięku, choć nie da się ukryć – w dalszym ciągu intryguje i przykuwa wzrok. Byłam jednak ciekawa w jaki sposób projektanci zestawów LEGO podeszli do niego od strony konstrukcyjnej.
Wielkim atutem LEGO LOVE 31214 jest przygotowanie go w taki sposób, żeby mogły składać go jednocześnie dwie osoby. 791 elementów, czyli cztery litery, to łącznie jakaś maksymalnie godzina ,,roboty”. Muszę jednak podkreślić, że druga część instrukcji, czyli ,,O” i ,,V” są znacznie bardziej złożone konstrukcyjnie niż ,,L” i ,,E”.
Jeżeli więc jedno z Was czuje się bardziej doświadczone w składaniu, śmiało możecie odstąpić pierwszą instrukcję Waszej drugiej połowie. Nie znaczy to, że zestaw jest wyjątkowo skomplikowany, ale w sytuacji, gdy zależy Wam na jednoczesnym ukończeniu liter – może to być dobre rozwiązanie.




Klocki LEGO na prezent z okazji Walentynek
Finalnie napis prezentuje się bardzo ciekawie. Charakteryzuje się 25 cm wysokości i szerokości oraz 6 cm głębokości. Ta kolorystyka zastosowana przez Roberta Indianę sprawdza się również w rzeźbie z klocków.
Moim zdaniem dobrze go prezentować blisko mocnego źródła świata – okna lub nawet lampy, które dodatkowo wydobędą kontrast zastosowanych tu barw. Zestaw ,,ożywi” każdą półkę i regał. Przede wszystkim przypomni jednak o przyjemnie spędzonym czasie we dwoje. Śmiało możecie po niego sięgać przy okazji Walentynek czy szeroko rozumianych, rozmaitych miłosnych wyzwań.
LEGO LOVE 31214 będzie odpowiedni dla każdego powyżej 13 roku życia.









