Niezależnie od tego czy sięgałam po książki, czy oglądałam filmy – święta w świecie Harry’ego Pottera zawsze miały w sobie coś, co je wyróżniało na tle innych opowieści: śnieg spadający cicho na wieże Hogwartu, ,,brzydkie” swetry, czekoladowe żaby, wypady do Hogsmeade, dziesiątki lśniących choinek, dyniowe paszteciki, stoły uginające się od potraw w Wielkiej Sali. W tym obrazku był zarówno przepych, ale także wrażenie przytulności – poczucie, że wspólny posiłek potrafi na chwilę zatrzymać bieg wydarzeń, nawet jeśli za murami czai się już niebezpieczeństwo.
Harry Potter. Oficjalna świąteczna książka kucharska z filmów o Harrym Potterze wydana przez Znak Koncept to obietnica, że choć od świata czarodziejów dzieli nas ekran i wiele stron papieru, to jednak coś z tej magii można uszczknąć na swój własny stół.
To nie jest zwykła książka kucharska sygnowana marką. To raczej album, który łączy przepisy z filmową narracją – kulinarny przewodnik po świątecznych scenach, które pamiętamy z ekranu, a teraz mamy szansę ich… spróbować.
➜ Tytuł: Harry Potter. Oficjalna świąteczna książka kucharska z filmów o Harrym Potterze
➜ Autorzy: Elena Craig, Jody Revenson
➜ Tłumaczenie: Natalia Hipnarowicz-Kostyrka
➜ Wydawnictwo: Znak Koncept
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Powrót do świąt w Hogwarcie
Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki opowiada o jedzeniu. Każdy rozdział skupiony jest na konkretnym momencie z filmów: w Balu Bożonarodzeniowym, w spotkaniach przy kominku, w scenach, kiedy bohaterowie naprawdę potrzebują zwyczajnego, ciepłego posiłku towarzyszącego im podczas ważnych rozmów. Zamiast suchych wstępów do części praktycznej, dostajemy kontekst – krótkie wprowadzenia, opis sytuacji, przypomnienie bohaterów i dań, które pojawiają się w danej scenie.
Czytając, ma się wrażenie, że to przedłużenie seansu filmowego. Najpierw widzimy kadry z ekranizacji, przypominamy sobie muzyczne motywy, a dopiero później zagłębiamy się w listę składników i kolejne etapy przygotowań. Co ważne: ta książka nie udaje neutralnej „instrukcji gotowania”, tylko otwarcie przyznaje, że została stworzona dla fanów, którzy chcą nie tylko zaspokoić głód, ale też nostalgicznie powrócić do miejsc, które wywołują w nich dobre wspomnienia.


Jak skonstruowane są przepisy?
W środku znajdziemy ponad pięćdziesiąt przepisów podzielonych na kategorie – od śniadań, przystawek i zup, pieczywa z dodatkami, przez dania główne, aż po desery i napoje. Ich ogromną zaletą jest czytelny układ. Składniki są dobrze uporządkowane, kroki przygotowania zostały jasno rozpisane – w logicznym porządku, który pozwala unikać nerwowego wertowania stron w poszukiwaniu pominiętego etapu.
Na plus działa także elastyczność. W przepisach pojawiają się składniki, które mogą brzmieć dość egzotycznie, takie jak np. koszerna sól, ale łatwo je zastąpić zwykłą solą kuchenną, nie tracąc finalnego efektu. Bardzo cenne są uwagi, jak danie wegetariańskie zamienić na wegańskie albo jak delikatnie zmienić skład tak, by dopasować go do swoich potrzeb czy ograniczeń dietetycznych. Widać, że pomyślano o współczesnych czytelnikach: tych, którzy nie tylko chcą zjeść coś dobrego, ale też stołują się coraz bardziej świadomie.
Książka kucharska, z której można sporo wyczarować
Harry Potter. Oficjalna świąteczna książka kucharska zachwyca również jako przedmiot. To duży, elegancki, albumowy format. Twarda oprawa, klasyczny, bardzo dopracowany projekt okładki, a w środku piękny, gładki papier i wstążka-zakładka, która sprawia, że książka od razu kojarzy się z prezentem z górnej półki.
W środku czekają pełnorozkładówkowe ilustracje artystów oraz zdjęcia z filmów. Te pierwsze budują klimat – często przedstawiają bohaterów w scenerii zupełnie niezwiązanej z gotowaniem. Filmowe kadry przypominają najważniejsze sceny z serii, pozwalając przywołać nastrój danej sekwencji. Razem tworzą one wrażenie magicznej książki, której nie chce się odkładać na półkę – a raczej zostawić na stoliku, by cieszyła oko przy każdej możliwej okazji.


Rozdział „Przyjęcia świąteczne”, czyli gotowe scenariusze z Hogwartu
Szczególnie interesującym elementem jest rozdział zamykający książkę: „Przyjęcia świąteczne”. To nie jest zwykły spis przepisów, ale propozycja gotowych scenariuszy spotkań inspirowanych światem Harry’ego Pottera. Pojawiają się tu pomysły na Bal Bożonarodzeniowy, Spotkanie Towarzyskie Klubu Ślimaka czy Wieczór Filmowy przy Kominku.
Każdy z tych scenariuszy ma ułożone menu złożone z przepisów z wcześniejszych rozdziałów. Dzięki temu książka staje się czymś więcej niż zbiorem inspiracji. Przypomina raczej przewodnik po tym, jak zorganizować tematyczny wieczór: co podać, jak połączyć potrawy, jak zbudować atmosferę. Dla rodzin, przyjaciół albo grup fanowskich to gotowa ścieżka do przeżycia „własnego” święta w Hogwarcie.


Dla kogo jest ta książka?
To jedna z tych publikacji, które wymykają się prostym szufladkom. Na pierwszy rzut oka wydaje się wymarzonym prezentem dla młodego fana Pottera – kogoś mniej więcej od dziewiątego roku życia, kto zna filmy na pamięć i z wypiekami na twarzy odkryje, że ulubione potrawy można odtworzyć samodzielnie w domu. To po prostu świetny wybór dla dzieci, które lubią uczestniczyć w kuchennych eksperymentach.
Równie dobrze sprawdzi się jednak w rękach dorosłych fanów – tych, którzy kolekcjonują książki związane z uniwersum, ale też takich, którzy po prostu kochają świąteczne gotowanie. Co ważne, poradzi sobie z nią także ktoś taki jak ja: osoba, która gotuje raczej rzadko, ale lubi mieć czasem dobry pretekst, żeby wyjść ze swojej strefy komfortu i spróbować czegoś nowego. Ta książka inspiruje do eksperymentowania. Jest wystarczająco dopracowana, by mógł poczuć się z nią pewnie nawet ,,niedzielny kucharz”, a jednocześnie na tyle uniwersalna, że skorzysta z niej profesjonalista.
Czy warto mieć ją u siebie?
Jeśli lubisz świat Harry’ego Pottera, świąteczną atmosferę i wiesz jak trafić do kuchni – odpowiedź jest prosta: tak. Harry Potter. Oficjalna świąteczna książka kucharska to jednocześnie elegancko wydana pozycja, bardzo przystępna książka kulinarna i świetny pretekst do rodzinnych lub przyjacielskich spotkań. Można ją podarować dziecku, nastolatce zafascynowanej Hogwartem, dorosłemu fanowi serii albo komuś, kto po prostu szuka inspiracji na bardziej magiczne święta. A potem – po prostu otworzyć ją na wybranym przepisie i sprawdzić, jak smakuje Boże Narodzenie w Wielkiej Sali.
Sprawdzajcie dostępność Harry Potter. Oficjalna świąteczna książka kucharska na stronie wydawnictwa Znak.
FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi
Czy przepisy z Oficjalnej świątecznej książki kucharskiej Harry’ego Pottera są trudne?
Nie – większość jest przystępna, z jasnymi instrukcjami krok po kroku. Książka nadaje się nawet dla początkujących.
Czy składniki są łatwo dostępne w Polsce?
W większości tak, choć pozostałe łatwo zastąpić odpowiednikami.
Od jakiego wieku można korzystać z tej książki?
Od około 9 lat – młodsze dzieci mogą gotować z dorosłymi i świetnie się bawić.
Czy książka zawiera zdjęcia z filmów?
Tak, są w niej wysokiej jakości kadry z ekranizacji oraz artystyczne ilustracje na pełne rozkładówki.
Czy to dobry prezent dla fana Harry’ego Pottera?
Zdecydowanie – szczególnie dzięki eleganckiemu wydaniu i dodatkowemu rozdziałowi o świątecznych przyjęciach.









