Jak kiedyś będzie wyglądał świat? Co podpowiada Wam wyobraźnia? W Atlasie świata przyszłości Enrico Passoni i Tommaso Vidus Rosin (wydawnictwa Jedność dla dzieci), autorzy zastanawiają się, w jakich aspektach nasza rzeczywistość zaskoczy nas w kolejnych latach. Wyobrażamy sobie, że będzie nam łatwiej funkcjonować, podróże będą trwały krócej, a urządzenia pomogą w codziennych obowiązkach. Czego jednak realnie można się spodziewać po nadchodzących wynalazkach?
➜ Tytuł: Atlas świata przyszłości
➜ Autor: Enrico Passoni
➜ Ilustracje: Tommaso Vidus Rosin
➜ Tłumaczenie: Anna Gogolin
➜ Wydawnictwo: Jedność dla Dzieci
➜ Rok wydania: 2025 (2050 😉)
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Przewodnik dla podróżników w czasie
Książka została podzielona na kilka dużych rozdziałów, które rozdzielają transport od komunikacji, posiłków, wyglądu miast czy człowieka, kwestii zawodowych i rozrywek. Autorzy stosują tutaj narrację, która może przywodzić na myśl przewodnik dla kogoś – na przykład podróżnika w czasie – który przenosi się o 25 lat w przyszłość. To tak, jakby dostał broszurę reklamową miejsca, do jakiego właśnie trafił.


Kopalnia technologicznych pomysłów
W przypadku Atlas świata przyszłości mamy do czynienia z pewną utopią. Wizja snuta przez autorów odnosi się do genialnych wynalazków, które już częściowo istnieją lub są właśnie testowane. Szczerze mówiąc, większość przedstawionych koncepcji jest – mniej lub bardziej – realna do wdrożenia. Można więc uznać tę książkę za kopalnię pomysłów dla młodych odkrywców i wynalazców.
Mnie szczególnie przypadł do gustu pomysł na ,,książkę do… przeżycia”, dzięki której dosłownie wchodzimy do akcji i razem z bohaterami przeżywamy opisywane w niej przygody. Brzmi świetnie, prawda? 😉


Optymistyczne spojrzenie na przyszłość
Nie w każdym aspekcie jednak przyszłość maluje się kolorowo. Fani dobrej kuchni pewnie nieco się skrzywią na propozycje futurystycznych posiłków. Zmiana podejścia jednak korzystnie wpłynie na kwestie środowiskowe (według narracji) – wszystko ma być biodegradowalne, uprawy mają być zakładane w morzach, a cała woda poddana zostanie recyklingowi.
Różnorodność tematów w Atlas świata przyszłości jest jednak tak duża, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Tym, co jednak charakteryzuje tę książkę jest ogromny, wylewający się z niej optymizm. I to może być ogromny atut. Chętnie bowiem sięgam po lekturę, która zakłada, że świat w przyszłości będzie piękny, bezpieczny oraz niezwykle wygodny.


Niecodzienna książka popularnonaukowa dla dzieci
Ta książka jest obietnicą. Zbiorem rozmaitych rozwiązań, które świetnie byłoby wdrożyć. Może należy traktować je jak drogowskaz dla młodego pokolenia?
Sięgnijcie po Atlas świata przyszłości, żeby się zainspirować! Bardzo estetyczne wydanie, duży format, mieniące się kolorami uszlachetnienia na okładce oraz przyjemne ilustracje sprawiają, że jest to również ciekawa propozycja prezentowa. Polecam ją czytelnikom powyżej 6 lat.
Książka dostępna jest na stronie wydawnictwa Jedność.
FAQ, czyli pytania na które warto znać odpowiedzi
Dla kogo jest Atlas świata przyszłości?
Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym i starszaków, ale sprawdzi się też dla ciekawych świata rodziców i nauczycieli.
Jakie tematy porusza książka?
Transport, komunikacja, żywność, miasta, zawody przyszłości, czas wolny, technologie domowe i ekologia.
Czy nadaje się do zajęć szkolnych/STEAM?
Tak – to świetna baza do projektów z technologii, przyrody, plastyki i dyskusji o etyce technologii.
Jakie „kompetencje przyszłości” można omówić z dzieckiem?
Kreatywność, myślenie krytyczne, współpraca, uważność na środowisko i cyfrowa odpowiedzialność.
Czy są rozdziały o zawodach przyszłości?
Tak – pojawia się m.in. miejski rolnik, operator dronów, projektant zielonych budynków.
Czy książka zachęca do krytycznego myślenia?
Tak – każda wizja ma plusy i minusy; warto tworzyć z dzieckiem „mapę konsekwencji”.








