Podciep Kuby Wojtali – recenzja debiutanckiej książki o tożsamości

Miasto można odkrywać na różne sposoby. Budynki, ulice lub parki mają dla każdego konkretne znaczenie, odbiera się je w indywidualny, bardzo subiektywny sposób. Słuchając jednak o nich z perspektywy kogoś innego oraz obserwując je oczami zupełnie innych osób, odkrywamy je na nowo. Podciep, debiutancka książka Kuby Wojtala, to zbiór nieoczywistych i bardzo świeżych opowiadań. Historii z akcją w Mikołowie oraz Katowicach. O bohaterach, którzy nawet w swoim mieście oraz w swoim domu mogą czuć się obco i nie na miejscu.

Tytuł: Podciep
Autor: Kuba Wojtala
Okładka: Kinga Flasza
Wydawnictwo: Biuro Literackie
Rok wydania: 2025

Objętość: więcej niż sto
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Literatura obyczajowa ze śląskim folklorem

12 opowiadań, 12 bohaterów łączących się grubą nicią z postacią autora. Ich motywem przewodnim są powroty i ucieczki, poszukiwanie tożsamości, poczucie wyobcowania oraz inności. Obyczajowa proza łączy się w nich z elementami śląskiego folkloru – czasami nawet podszytego zjawiskami z pogranicza metafizyki. 

Okładka a treść: dlaczego nie warto sugerować się grafiką

Przyznam, że zanim usiadłam do lektury Podciepa, spodziewałam się po niej czegoś innego. Zmyliła mnie okładka. To nie jest zły projekt – pod warunkiem, że nie wie się, o czym jest książka. Grafika jednak nie dość, że zupełnie nie oddaje ducha opowiadań, to mam wrażenie – wprowadza w błąd przyszłego czytelnika. Nie ma nic wspólnego z Podciepem, którego odkryjecie w burzliwym, kreatywnym oraz wielowymiarowym tekście.

Metafizyczny realizm dla każdego

Czytając każde opowiadanie, towarzyszy odbiorcy nieustanne napięcie. Nie jest to jednak do końca efekt budowania fabuły oraz dynamicznych scen akcji, ale raczej pozazmysłowy niepokój przed tym, co zagadkowe i metafizyczne. Autor w umiejętny sposób potrafi zaangażować czytelnika w fabułę. Choć przemyca w nich swoje doświadczenia i rozważania, odnosi się także do kwestii bardzo ogólnych, dotyczących każdego człowieka.

Głos i perspektywa: wstyd, akceptacja, relacje rodzinne

W dużej mierze Podciep jest przekrojem różnych punktów widzenia dziecka, dorastającego lub dojrzałego mężczyzny o orientacji homoseksualnej. O jego wspomnieniach z domu czy relacji, w których zasiano ziarno wstydu, braku akceptacji czy wyobcowania. To opowieści o próbie odnalezienia się w polskich, małomiasteczkowych realiach i potrzebie dążenia do własnej normalności. 

Dla kogo jest Podciep? Komu go polecam

Podciep ukazuje więc nie tylko świetny warsztat autora, ale także jego umiejętność opowiadania – przeniesienia bardzo osobistej perspektywy do historii pełnych wrażliwości w szerokim spektrum.

Tym, co jednak przyciągnie do tej książki osoby o każdej orientacji, płci czy poglądach – jest uniwersalność przekazu Podciepa. Zadziwiające, jak wiele zamieszczonych w nim opowiadań jest o odchodzeniu, znikaniu, pożegnaniach oraz zapomnianych znajomościach. Być może właśnie dlatego ta książka jest paradoksalnie tak bardzo książką o życiu. 

Mocny debiut z uniwersalnym przesłaniem

Przynęta została zarzucona. Jeżeli tak wygląda debiut – jestem bardzo ciekawa kolejnych książek tego autora. Te rozdziały, jako doskonałe połączenie zwyczajnych opowieści mocno osadzonych na Górnym Śląsku – a jednocześnie podszyte pierwiastkiem historii z dreszczykiem odczytywanych w gronie przyjaciół po zmroku – staną się fundamentem dla ważnych rozmów. Polecam Podciepa dojrzałym czytelnikom, nie tylko z Katowic czy okolic. Odnajdziecie w nim uniwersalną potrzebę współnależenia i akceptacji, których wspólnym mianownikiem jest strach – przed odrzuceniem, przed nieznanym, przed samotnością.

Książkę kupicie tutaj: https://poezjem.pl/pl/products/podciep-1443.html



Poprzedni wpis
Książki z przyszłości – zapowiedzi książkowe cz. 91
Następny wpis
Mira #5 – recenzja nowej części świetnego komiksu
Tags: +18, 2025, akceptacja i przynależność, Biuro Literackie, debiut prozatorski, Katowice, Kinga Flasza, Kuba Wojtala, literatura śląska, małomiasteczkowa Polska, Mikołów, opowiadania, Podciep, Powroty, proza obyczajowa, realizm z metafizyką, recenzja książki, relacje rodzinne, Śląsk, śląski folklor, tożsamość, współczesna proza polska, wyobcowanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja