Płaszcz i szpony. Integral 1 – recenzja

Płaszcz i szpony. Integral 1 – recenzja

Tytuł: ,,Płaszcz i szpony. Integral 1”

Scenariusz: Alain Ayroles

Rysunki: Jean-Luc Masbou

Tłumaczenie: Wojciech Birek

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2020

Objętość:  prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Pamiętacie pierwszy tom ,,Donżona? Doskonałej przygodówki z elementami fantasy, po lekturze którego nie można było doczekać się drugiej części? Nie, niestety to nie jest jeszcze recenzja kolejnego tomu tamtej sagi, ale coś zupełnie nowego… a jednak przywodzącego na myśl wspomniany komiks. 

 

,,Płaszcz i szpony. Integral 1” czy to ze względu na swoje również francuskie pochodzenie, czy format, a może doskonałe poczucie humoru wplecione w zawiłości lekkiej do przyswojenia fabuły, zdecydowanie można uznać za siostrzaną wersję przytoczonej wcześniej książki. 

 

 

 

Alain Ayroles oraz Jean-Luc Masbou stworzyli ponad 250-stronicową opowieść, osadzoną w czasach hiszpańskich muszkieterów, wielkich odkryć geograficznych, piratów i szlacheckich pojedynków. W tej kulturalnej zupie pływają także wątki romantyczne, bohaterskie oraz – a jakże! – fantastyczne. 

 

Są tutaj bohaterowie bezwzględnie niewinni i dobrzy, ale nie brak także typowych czarnych charakterów, obłudników i zadufanych lalusiów. 

 

Wystarczy jednak zerknąć tylko na okładkę, żeby szybko uzmysłowić sobie jak o wiele dalej posunęli się twórcy w kreowaniu swoich postaci. Głównymi bohaterami ,,Płaszcza i szponów” jest bowiem duet – wilka Lope de Villalobos oraz lisa Don Armando Raynal de Maupertuis, którzy upodabniając się do ludzi, zgodzili się na wszystkie związane z człowieczeństwem konsekwencje. Począwszy od wymagającej przyjaźni, walki o szlachecki honor po pozbawiające rozsądku porywy miłości. 

 

 

 

To komiks, który przedstawia całe spektrum różnorodnych zachowań, osobowości i aspiracji. Cała historia opiera się jednak przede wszystkim na tajemniczym skarbie Wysp Mandarynkowych, do którego solidarnie zmierzają wszyscy bohaterowie. 

 

Ciekawym rozwiązaniem jest także teatralna oprawa. Opowieść zaczyna się od dramatu i farsy, i można śmiało powiedzieć, że na nim też się kończy. Przynajmniej na razie, bo jak sugeruje sam tytuł, czeka nas kontynuacja przygód, co mnie osobiście szalenie cieszy. 

 

W 5 rozdziałach na lądzie i morzu czekają na czytelników wysokiej jakości wrażenia zmysłowe. Paleta barw na której operuje rysownik nie ma ograniczeń. W zależności od miejsca akcji zastosowano odpowiednie tonacje, które pozwalają nam z większym zaangażowaniem przyswajać treść. Częste zmiany otoczenia dobrze działają także na rytm komiksu oraz jego emocjonalny ładunek – intensywne błękity zapowiadającej się przygody, tajemnicza i nieco toksyczna zieleń statku widmo oraz mistyczne wręcz pomarańczowe wnętrza ukrytego plemienia, to wykreowany świat, w który z przyjemnością można się zanurzyć! 

 

 

 

,,Płaszcz i szpony. Integral 1” to tytuł wybitny pod wieloma względami. Ucieszy każdego – bez względu na to czy jest się komiksowym fanatykiem czy miłośnikiem prozy. To uniwersalna opowieść, która będzie odpowiednia dla dzieci powyżej 13. roku życia i wszystkich dorosłych (bez wyjątku). 

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Płaszcz+i+szpony.+Integral+I/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment