Sezon polowań – recenzja komiksu

Sezon polowań – recenzja komiksu

Tytuł: ,,Sezon polowań”

Rysunki: Bruno Cannucciari

Scenariusz: Emiliano Pagani

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski

Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Wiedziałam, że ,,Sezon polowań” nie będzie łatwą i lekką lekturą na dobranoc. Sądziłam, zresztą słusznie, że poruszy tematy kontrowersyjne i budzące emocje. Chyba jednak nie spodziewałam się, że aż tak będzie wielowymiarowy i w całej tej ocenie rzeczywistości… sprawiedliwy. 

 

Za komiksem stoi dwójka artystów – Emiliano Pagani oraz Bruno Cannucciari, których nazwiska pojawiły się na tej stronie już przy okazji recenzji ,,Krakena. W ,,Sezonie polowań” pojawia się wiele analogi – jednym z głównych bohaterów jest starszy mężczyzna, rysunki są monochromatyczne, a dialogi upstrzone są siarczystymi przekleństwami.

 

Podobnie jednak jak w ,,Krakenie”, ten komiks także jest wielowymiarowy i zagląda do samego dna ludzkiej duszy.

 

 

 

,,Sezon polowań” być może robi nawet jeszcze większe wrażenie, bo jest bardziej realistyczny, przesiąknięty codziennością w najgorszym wydaniu – taką bez perspektyw i bez nadziei. 

 

Głównymi bohaterkami są trzy kobiety mieszkające na skraju lasu. Nie są związane ani więzami krwi, ani romantyczną relacją. To po prostu grupa osób, których los przypadkowo zbliżył do siebie, a wspólne zainteresowania i część poglądów połączyły na dobre. 

 

Niejako w opozycji do nich stoi starszy mężczyzna – swego rodzaju autorytet w tej małej, włoskiej miejscowości, w której toczy się akcja. Ma on mocne opinie, które popiera wiarą w tradycje, doświadczeniem oraz wiekiem.

 

Rdzennym mieszkańcom nie podobają się zmiany, jakie zachodzą w ich rodzinnych stronach. Pojawia się tam coraz więcej emigrantów, których lokalsi postrzegają jako zagrożenie dla swoich bliskich. Trzy kobiety sprzeciwiają się polowaniu na dziki i same są źródłem kłopotu, ściągając obcokrajowców do pracy w ekologicznym gospodarstwie. Mieszkańcy tolerują je, ale ich tolerancja także ma swoje granice.

 

Pewnego dnia coś wymyka się spod kontroli. Ludzie nie są w stanie dłużej tłamsić w sobie mrocznych cieni przeszłości. Jeden błąd, niezaplanowany ruch i oprawca staje się ofiarą. 

 

 

 

 

,,Sezon polowań” trzyma w napięciu i zaskakuje do ostatniej strony. Kiedy już wydaje się, że autorzy opowiadają się po jednej ze stron, następuje zwrot akcji i cała dotychczasowa narracja zmienia bieg o 180 stopni.

 

Polecam ten komiks właśnie ze względu na nieszablonowość, na pokazanie dwóch stron – nowoczesnej, postępowej oraz tradycyjnej, gdzie żadna nie wysuwa się na prowadzenie, a obie mają tyle samo negatywnych skutków.

 

Książka będzie odpowiednia dla trochę starszych czytelników, najoptymalniej dla tych od 16. roku życia. Jestem przekonana, że zmotywuje ona do chwili refleksji i postawi w głowie odbiorców kilka ważnych pytań.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Sezon+polowań/pokaz.html

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment