Pamiętniki Wisienki. Księga Hektora. Tom 2 – recenzja

Pamiętniki Wisienki. Księga Hektora. Tom 2 – recenzja

Tytuł: ,,Pamiętniki Wisienki. Księga Hektora. Tom 2”

Seria: Pamiętniki Wisienki

Scenariusz: Joris Chamblain

Rysunki: Aurelie Neyret

Tłumaczenie: Marek Puszczewicz

Wydawnictwo: Egmont Polska

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumiejądla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Niedawno pisałam o pierwszej części wzruszającego komiksu ,,Pamiętniki Wisienki. Skamieniałe zoo”. Do drugiego tomu podeszłam ostrożnie, obawiając się, że nie utrzyma wysokiego poziomu poprzedniej książki. 

 

Jestem jednak już po lekturze ,,Pamiętników Wisienki. Księga Hektora” i z przyjemnością mogą wyznać, że zdecydowanie dorównuje ona pierwszej części przygód o małej dziewczynce z wiśniowymi włosami!

 

 

Autorami serii są Joris Chamblain oraz Aurelie Neyret. Starają się w mało popularny sposób dla tego typu historii pokazać nie tylko fabułę, ale również wzbudzić w bohaterach poczucie winy za występki, nawet jeżeli finalnie ich zachowanie skutkuje dobrymi rzeczami.

 

W ,,Pamiętnikach Wisienki. Księga Hektora” główna bohaterka kontynuuje swoje ćwiczenie z pierwszej części. Chce zostać pisarką, dlatego postanowiła uważnie przyglądać się mijanym ludziom i odgadywać (lub wymyślać) ich historie. To zadanie jest dla niej tym bardziej ważne, że właśnie rozpoczęły się wakacje, a jej przyjaciółki wyjechały z miasta.

 

Wisienka wpada na trop pewnej tajemniczej staruszki, która w każdy wtorek o godzinie 15:00 odjeżdża autobusem z przystanku, trzymając w dłoni tajemniczą książkę. Główna bohaterka prosi swoje przyjaciółki po ich powrocie o pomoc, ale rodzi się między nimi konflikt. Jedna z dziewczynek zarzuca Wisience, że ta za bardzo skupia się tylko na sobie.

 

 

 

Nasza bohaterka musi więc nie tylko rozwiązać zagadkę związaną ze starszą panią, ale również odnaleźć porozumienie między przyjaciółkami i… mamą, która także straciła do niej zaufanie po ,,incydencie” z pierwszej części przygód.

 

Być może pamiętacie, co pisałam o ,,Skamieniałym zoo” – to książka, która ogromnie mnie wzruszyła. Z ,,Pamiętnikami Wisienki. Księgą Hektora” nie było ani trochę inaczej!

 

Historia, którą udaje się odkryć Wisience jest niemal tak samo (a może jeszcze bardziej!) wzruszająca, co jej poprzedniczka! Była bibliotekarka z pomocą małej dziewczynki odkrywa prawdziwy skarb, który daje jej drugie życie i prawdziwe szczęście!

 

 

 

Komiks jest równie dobrze wydany, co poprzedni – ma piękną okładkę, bardzo udane ilustracje oraz przyjemny w odbiorze format. Morał płynący z tej opowieści jest ważny i godny zastanowienia się. Warto zapamiętać, że realizując własne cele, trzeba też pamiętać o innych. 

 

,,Pamiętniki Wisienki. Księga Hektora” to książka, którą polecam czytelnikom już od 6. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://egmont.pl/Pamietniki-Wisienki.-Ksiega-Hektora.-Tom-2,25426956,p.html

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment