Flaga na maszt! – recenzja

Flaga na maszt! – recenzja

Tytuł: ,,Flaga na maszt!”

Autor: Robert G. Fresson

Ilustracje: Robert G. Fresson

Tłumaczenie: Wojtek Cajgner

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Rok wydania: 2020

Objętość: więcej niż sto 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Każda flaga to jakaś tajemnica, a w zasadzie zaszyfrowana wiadomość. Kiedy reprezentacja kraju wybiera swoje kolory, przeważnie sugeruje się historią, wyznawanymi wartościami lub po prostu tradycją. 

 

,,Flaga na maszt!” to rewelacyjnie wydana książka, która zabierze czytelnika w podróż po różnych krajach i kulturach, a przy okazji zaskoczy tym jak wiele opowieści kryje się za konkretną barwą lub kształtem.

 

Jej autorem jest Robert G. Fresson, znany brytyjski ilustrator oraz rysownik. Pomaga on zagłębić się w dział weksylologi, czyli tzw. flagoznawstwa, mającego również wiele wspólnego z chorągwiami oraz heraldyką. 

 

 

 

 

Już na początku książki serwuje się czytelnikowi coś w rodzaju instrukcji. Autor każdorazowo przy następujących po sobie flagach zwraca uwagę m.in. na ich proporcje, kolory oraz (jeżeli dotyczy) obecność kantonów, krzyży lub herbów.  

 

,,Flaga na maszt!” została bardzo dobrze pomyślana. Flagi zgrupowano według wiążących je podobieństw, dlatego łatwiej zapamiętać nie tylko ich przynależność np. do danej części świata, ale także zrozumieć łącze je historyczne powiązania. 

 

Poza tym z książki można dowiedzieć się mnóstwo inspirujących faktów! Autor pisze na przykład o najstarszej fladze narodowej świata, która pochodzi z XII wieku i jest flagą Danii!

 

 

 

 

Flagi niektórych państw są do siebie niewiarygodnie podobne! W czasach, kiedy rozpoznanie z daleka obcej bandery mogło być kluczowe dla pomyślności misji, trzeba było mieć nie tylko sokole oko, ale i ogromną wiedzę na ten temat! 

 

Na finalny projekt flagi wpływa w końcu wiele czynników. Jeden kraj będzie chciał podkreślić swoją długoletnią tradycję, inny chętnie zaznaczy podążanie ku nowym perspektywom i odważne spoglądanie w przyszłość. Patrząc na, wydawać by się mogło, ten niewielki skrawek materiału, jesteśmy w stanie wyczytać z niego znacznie więcej, niż początkowo można byłoby przypuszczać. 

Sama obecność tych symboli w codziennym życiu (np. podczas meczów) pokazuje, jak ważna jest dla nas możliwość utożsamiania się z innymi rodakami. Narodowe kolory pozwalają w prosty sposób poczuć się częścią czegoś większego! 

 

Wystarczy tylko zerknąć do książki ,,Flaga na maszt!”, żeby wyrobić w sobie zwyczaj uważniejszego patrzenia na flagi. Postrzegania ich nie tylko jako symbolu do którego już zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale przede wszystkim jako cząstki kultury, wycinka historii i ważnego przesłania, które ktoś chce nam przekazać.

 

Polecam tę książkę dzieciom powyżej 8 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-flaga_na_maszt.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment