Na straży sekretu – recenzja patronatu!

Na straży sekretu – recenzja patronatu!

 

 

Tytuł: ,,Na straży sekretu”

Autor: Trenton Lee Stewart

Tłumaczenie: Magda Witkowska

Wydawnictwo: Dwukropek

Rok wydania: 2020 

Objętość: prawie jak encyklopedia!  (ponad 500 stron!)

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Mój zdecydowanie najdłuższy patronat – ponad 500 stron niewiarygodnych emocji, niespodziewanych zwrotów akcji i przede wszystkim – bardzo sumiennie rozpisanych faktów i przedstawionych charakterów.

Gdybym miała wskazać jakiegoś autora ze skłonnościami do perfekcjonizmu, z pewnością mógłby nim zostać Trenton Lee Stewart, który napisał ,,Na straży sekretu”. 

 

Ostatnio sporo czytam książek, które są częścią jakiejś dłuższej serii. Ucieszyłam się, że wreszcie mogę zanurzyć się w powieść, która zagwarantuje mi porządne zakończenie. Nie rozczarowałam się. Musicie jednak wiedzieć, że kiedy zmierzacie już do końca i myślicie, że jesteście na dobrym tropie do rozwiązania zagadki – akcja przybiera zupełnie nieoczekiwany obrót, a poziom emocji rośnie jeszcze bardziej!

 

 

 

Głównym bohaterem ,,Na straży sekretu” jest 11-letni chłopiec Reuben, który nie dość, że wygląda znacznie młodziej niż jego rówieśnicy, to w dodatku jest dość nieśmiały. Ma tylko mamę, wiodą bardzo skromne życie, a całą resztę chłopak nadrabia bujną wyobraźnią oraz… zamiłowaniem do wspinania się i wchodzenia w niebezpieczne miejsca. 

 

W ten właśnie sposób, podczas jednego ze swoich wypadów, trafia na tajemniczy pakunek, który zawiera drewnianą szkatułkę z inskrypcją oraz niezwykłej urody zegarek. Reuben na początku nie zdaje sobie sprawy jak wielką moc skrywa to urządzenia i jak bardzo zmieni się jego życie w ciągu następnych kilku dni. 

 

,,Na straży sekretu” to jednak nie tylko emocjonująca lektura z przedstawionym światem, który może inspirować, ale również niepokoić. To ukazanie bliskich relacji pomiędzy matką, a synem, opowieść o utrzymaniu tajemnicy, poczuciu winy, ale również klasyczna walka dobra ze złem. 

To także przede wszystkim mądra książka, która w sposób nienarzucający się pokazuje czym się moralność, dlaczego kłamstwo CZASAMI jest potrzebne i jak troska o innych może wpływać na nasze decyzje. 

 

 

 

 

,,Na straży sekretu” to w zasadzie lektura, którą można byłoby polecić każdemu – bez względu na wiek. Doskonale będzie pasować na długie wieczory z książką, która stopniowo wciąga coraz bardziej. Z każdą kolejną stroną sympatia czytelnika do bohaterów rośnie i bardzo trudno przestać im kibicować oraz nie dowiedzieć się jak zakończyła się ta przygoda. 

 

Reubena i jego nowo poznanych przyjaciół czeka ważna misja – będzie musiał pokonać strach, wewnętrzny opór, ale także pokusę, żeby nie tylko odmienić swoje życie, ale zmienić los wszystkich mieszkańców New Umbry. 

 

Polecam tę historię dzieciom powyżej 9. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://dwukropek.com.pl/ksiazki/na-strazy-sekretu/

 

 

Podziel się
Bajkochłonka

Post a Comment