Jano i Wito. Na wsi – recenzja

Jano i Wito. Na wsi – recenzja

Tytuł: ,,Jano i Wito. Na wsi”

Seria: Jano i Wito

Autor: Wiola Wołoszyn

Ilustracje: Przemek Liput

Wydawnictwo: Mamania

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Kolejna książka z serii o dwóch rezolutnych chłopcach ujrzała światło dzienne! ,,Jano i Wito. Na wsi” to kartonówka, która tak jak poprzednie tytuły tych twórców charakteryzuje się twardymi, tekturowymi stronami, drobnymi elementami sensorycznymi oraz prostą, sympatyczną historią.

Zerknijcie także do recenzji ,,Jano i Wito. W mieście”.

 

Tym razem tytułowi bohaterowie spędzają czas w domu babci i dziadka. Mają dużo szczęścia, ponieważ ich najbliżsi mieszkają na wsi. Można tam obserwować zwierzaki, pogłaskać kota albo psa, a nawet wejść na traktor!

Oprócz tego dookoła otacza ich piękna przyroda, bociany klekoczą w gnieździe, a mama kaczka opiekuje się swoimi małymi kaczuszkami. 

 

 

 

Fabuła skupia się jednak na przeziębionym dziadku. Staruszek odpoczywa na kanapie z kubkiem gorącej herbaty. Bracia wpadają na pomysł, żeby przykryć go kocykiem. Jest jednak pewien kłopot – kocyk zapadł się pod ziemię! Nigdzie nie mogą go znaleźć, jednak idąc… po nitce do kłębka, finalnie udaje im się osiągnąć cel!

 

,,Jano i Wito. Na wsi” ma niewiele tekstu, jednak autorka Wiola Wołoszyn zadbała o to, żeby był on bardzo atrakcyjny dla każdego dziecka. Czytając bajkę na głos, spotkamy się z wieloma onomatopejami, wstawkami interaktywnymi (które np. w sposób niebezpośredni namawiają słuchacza do włączenia się w wołanie babci) czy powtórzeń, które pełnią rolę refrenów.

 

Dzięki oparciu fabuły na motywach poszukiwań, najmłodsi czytelnicy czują ekscytację związaną ze stopniowym budowaniem napięcia. Rozkładówka po rozkładówce podążamy tropem Jano i Wito, przy okazji ucząc się jak wygląda życie na wsi.

 

W książce są dwa połączone ze sobą charakterem elementy sensoryczne, co trzeba przyznać jest raczej symboliczne, jednak dzięki temu cena książki jest niższa. Rzeczy, które zostały w ten sposób podkreślone, ładnie wpisują się w akcję i pozwalają poczuć się dzieciom, jakby sami brali udział w poszukiwaniach koca!

 

 

 

,,Jano i Wito. Na wsi” ma wiele atutów – oprócz tych, o których wspomniałam powyżej, to także pozycja zwracająca uwagę na to, że trzeba pomagać chorym osobom i otaczać je opieką. 

Wysoka jakość wykonania książki sprawi, że będzie służyła maluchom wiele chwil. Polecam ją dzieciom już powyżej 1. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://mamania.pl/product-pol-529-Jano-i-Wito-Na-wsi.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment