Dziecko Gruffalo – recenzja

Dziecko Gruffalo – recenzja

Tytuł: ,,Dziecko Gruffalo”

Autor: Julia Donaldson

Ilustracje: Axel Scheffler

Tłumaczenie: Michał Rusinek

Wydawnictwo: Tekturka

Rok wydania: 2020

Objętość:  chudzina

Dla kogo:  dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Kilka miesięcy temu niektórzy czytelnicy podskoczyli ze szczęścia na wieść o tym, że ma zostać wznowiona druga część przygód o Gruffalo. Mało tego! Wydawnictwo Tekturka zapowiedziało, że dotychczas książka znana jako ,,Mały Gruffalo”, otrzyma teraz nowy tytuł, a Michał Rusinek przetłumaczy ją ponownie, uwzględniając pomysły czytelników oraz rodziców!

 

Premiera ,,Dziecka Gruffalo” odbyła się więc 27. marca tego roku. Pamiętacie jak skończyła się pierwsza część? Mała, bardzo sprytna mysz zapewniła sobie nietykalność w całym lesie!

 

 

Już na początku najnowszej pozycji dowiadujemy się, że Gruffalo wcale nie zapomniał o tamtym wydarzeniu! Tym razem mając jednak córkę, stanowczo przestrzegł ją przed samotnymi spacerami po lesie z obawy, że mogłaby ona spotkać właśnie Ogromną Złą Mychę.

 

Jaka jest najważniejsza różnica pomiędzy tym wydaniem, a poprzednimi? Zachowano płeć odpowiadającą oryginałowi i dziecko Gruffalo zostało… dziewczynką! 

Podobnie jak w pierwszej części ,,Gruffalo tekst jest wierszowany, bardzo melodyjny i łatwo wpadający w ucho. Zwracam uwagę, że dzieci mogą chcieć słuchać go bez końca (także pokazujecie im tę historię na własną odpowiedzialność 😉 ).

 

 

 

Główna bohaterka tej obrazkowej książki nie posłuchała jednak taty i udała się na samotny, wieczorny spacer. Podejrzewała nawet, że cała ta opowieść o Ogromnej Złej Myszce nie jest prawdziwa. Za każdym razem jednak, kiedy dostrzegała coś, co mogło przypominać jej potwora z opowieści taty, drżała ze strachu!

 

Finalnie spotkała mysz i bardzo się zdziwiła, w zasadzie to nawet aż dwa razy! Najważniejsze jednak, że szybko wróciło do taty i znowu mogła poczuć się bezpiecznie.

 

 

 

Autorzy ,,Dziecka Gruffalo” po raz kolejny postanowili dowieść, że nasz strach przybiera czasami nietypowe kształty! Możemy obawiać się postury, albo wyjątkowej przebiegłości przeciwnika. Zdecydowanie nie powinniśmy wybierać się samotnie do lasu (oczywiście, jeżeli jesteśmy dzieci) i dobrze wyjdziemy na tym, kiedy będziemy słuchać rodziców (szczególnie, jeżeli jesteśmy dziećmi!).  

 

Mysz z kolei znowu udowodniła, że sprytem i inteligencją może znacznie więcej zdziałać, niż użyciem ostrych pazurów i strasznego wyglądu. 

 

Jeżeli polubiliście część pierwszą, nie wahajcie się ani chwili co do tej drugiej. Jestem przekonana, że wszystkie dzieci powyżej 2. roku życia z pewnością polubią ,,Dziecko Gruffalo”.

Link do strony Wydawnictwa: https://wydawnictwo-tekturka.pl/kategorie-wiekowe/40-dziecko-gruffalo-9788395110573.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment