Powrót wieloryba – recenzja

Powrót wieloryba – recenzja

Tytuł: ,,Powrót wieloryba”

Autor: Benji Davies

Ilustracje: Benji Davies

Tłumaczenie: Małgorzata Pietrzyk

Wydawnictwo: Znak Emotikon

Rok wydania: 2020

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Kolejny wyjątkowy picturebook z serii nadmorskich krótkich opowieści dla najmłodszych. ,,Powrót wieloryba” jest częścią kilku książek autora i zarazem ilustratora – Benji’ego Davies’a. Najnowszy tytuł rozpoczyna się nawiązaniem do poprzedniego, czyli ,,Mojego wieloryba, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Znak Emotikon w 2018 roku. 

 

 

 

Głównym bohaterem tych książek jest mieszkający z tatą Noi. Pojawia się on także w pozycji ,,Lato u babci. Z kolei ,,Cudowna wyspa dziadka to opowieść o innym chłopcu, Sydzie oraz o jego dziadku.

 

Akcja ,,Powrotu wieloryba” ma miejsce zimą. Minęło już co namniej 6 długich miesięcy, odkąd Noi nie spotkał poznanego w niezwykłych okolicznościach kolegi. Często nawet wydawało mu się, że go widzi, lecz były to tylko przewidzenia. 

 

,,Latem zeszłego roku Noi uratował małego wieloryba, którego sztorm wyrzucił na plażę. (…) Noi nie mógł zapomnieć o swoim przyjacielu.” Benji Davies, Powrót wieloryba

 

 

 

Kluczowym momentem dla tej historii jest pewna noc, kiedy tata chłopca nie wraca do domu z połowu. Noi martwi się i postanawia go odnaleźć. Niestety morze skuł już lód i łódź nie może nigdzie płynąć. Chłopiec idąc po tafli zamarzniętej wody, wkrótce trafia na kuter swojego taty… którego jednak nie ma środku. 

 

Na każdą rozkładówkę przypada tylko kilka zdań, dlatego ładunek emocjonalny, jaki niesie ze sobą ta historia jest bardzo duży. Mały czytelnik może odczuwać wraz z bohaterem takie uczucia jak strach, obawa,  niepewność, a w końcu radość i szczęście. 

 

Noi wyruszył z domu na poszukiwanie taty (któremu finalnie na szczęście nic się nie stało), a został uratowany przez swojego przyjaciela. Okazało się, że bezinteresowna pomoc z poprzedniej historii umożliwiła mu zdobycie bratniej duszy, która wyczuwa, gdy chłopiec znajduje się w niebezpieczeństwie. 

 

 

 

 

To oszczędna w słowach opowieść, której siła leży po stronie ilustracji i ich emocjonalnego ładunku. Balans pomiędzy tęsknotą, a szczęściem spowodowanym powtórnym pojawieniem się przyjaciela, można porównać do sytuacji, kiedy maluch pozostaje sam w przedszkolu i czeka aż po całym dniu zobaczy swojego rodzica. 

 

To historia o więzi na całe życie, o przyjaciołach, którym możemy ufać i o odwadze do niesienia pomocy.

 

Miłym mrugnięciem oka do czytelników i oznakiem szacunku dla klasyki literatury jest umieszczenie na jednej z ilustracji Muminka, będziecie w stanie go odnaleźć? 🙂

 

Książkę ,,Powrót wieloryba” polecam dzieciom już od 2. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.znak.com.pl/ksiazka/powrot-wieloryba-benji-davies-165887

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment