Szybki przegląd nowości od Wydawnictwa Arti

Szybki przegląd nowości od Wydawnictwa Arti

Ostatnio nakładem Wydawnictwa Arti ukazały się 4 bardzo sympatyczne książki, które mają różnych autorów i ilustratorów oraz poruszają rozmaite zagadnienia. 

Łączy je podobny, dość duży format oraz proste, folderowe wydanie, dzięki czemu ich cena jest bardzo atrakcyjna. 

 

 

Tytuł: ,,Jak zdenerwować mamę?”

Autor: Isabelle Flas

Ilustracje: Annick Masson

Tłumaczenie: Izabela Kurek

Wydawnictwo: Arti

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

,,Jak zdenerwować mamę?” to na przykład bardzo zabawna interpretacja klasycznej bajki ,,O wilku i siedmiu koźlątkach” braci Grimm. Różnica polega jednak na tym, że o ile w ludowej opowiastce maluchy dały się oszukać wilkowi, o tyle trzech braci zamierzało posłuchać mamy i nikomu nie otwierać drzwi (zupełnie tak, jak im przekazała przed wyjściem). 

 

We współczesnej wersji bajki jednak to nie wilk stoi przed drzwiami, ale sama mama, która… zapomniała kluczy do domu! 

 

To zabawna opowiastka o tym, że czasami uwagi rodziców mogą być wzięte do siebie zbyt dosłownie. Książka sprawia mnóstwo radości, z jakiegoś dziwnego powodu – przede wszystkim dzieciom. 

 

 

 

Tytuł: ,,To chce mnie zjeść”

Autor: Luc Foccroulle

Ilustracje: Annick Masson

Tłumaczenie: Izabela Kurek

Wydawnictwo: Arti

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: ma dużo zalet

 

 

,,To chce mnie zjeść” to kolejna książka, którą zilustrowała Annick Masson, jednak historię napisał dla niej Luc Foccroulle. Pozycja ma nieco inny format – jest trochę szersza, ale jednocześnie krótsza od poprzedniczek. 

 

Opowiada o małym Arturze, który niezwykle bał się strasznego potwora spod łóżka. Tego wieczora, kiedy dzieje się akcja, akurat do rodziców chłopca przychodzą goście. Artur wie, że nie może zostać z nimi na dole, dlatego niechętnie idzie spać do swojego pokoju. Już za chwilę wraz z czytelnikiem może obserwować zbliżenie na wielkie i ostre zęby potwora! Wygląda jak rekin, ale z pewnością jest straszniejszy – oczywiście do czasu.

 

Szybko okazuje się, że potwór wcale nie jest straszny. Nudzi mu się ciągłe straszenie Artura i woli bawić się w coś innego. Poza tym przyznaje, że jest tylko jego wyobraźnią i nie ma się czego bać. 

 

Książka bardzo przypomina tę, o której pisałam już jakiś czas temu, czyli ,,Potrzebuję mojego potwora.   

 

 

 

Tytuł: ,,Tomek staje się eko!”

Autor: Genevieve Rousseau

Ilustracje: Estelle Meens

Tłumaczenie: Izabela Kurek

Wydawnictwo: Arti

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

,,Tomek staje się eko!” to propozycja lektury bardzo na czasie! Uświadamianie dzieci jak potrzebne jest życie w zgodzie z naturą, jeszcze nigdy nie było tak ważne. 

 

Tomek dowiaduje się w przedszkolu, że wcale nie jest za mały, żeby zadbać o planetę. Kiedy wraca z mamą do domu, postanawia, że pokaże jej wszystko, czego się nauczył i wspólnie zmienią swoje stare przyzwyczajenia. 

 

Niestety wydaje się, że Tomek nie do końca zrozumiał panią w przedszkolu. Choć ma dobre zamiary, to jednak używanie drugi raz brudnych pampersów młodszego brata czy zrobienia kompostownika z jego łóżeczka nie jest najlepszym pomysłem. 

 

Okazuje się jednak, że ani rodzina nie zniechęciła Tomka, ani on sam nie poczuł się rozczarowany, kiedy mama czy tata trochę stopowali jego pomysły. Wspólnie wypracowali kompromisy, które z pewnością przyczynią się do większego dbania o środowisko. 

 

W tej książce bardzo spodobały mi się wewnętrzne strony okładki. Warto zwrócić uwagę jak szybko można je ze sobą porównać i zobaczyć jak zachowanie głównego bohatera ,,przed” i ,,po” zmieniło się podczas tej historii. 

 

 

 

Tytuł: ,,Bardzo Straszna noc”

Autor: Caroline Roque

Ilustracje: Gregoire Mabire

Tłumaczenie: Izabela Kurek

Wydawnictwo: Arti

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Ostatnia książka z tego kwartetu jest nieco odmienna wizualnie oraz przede wszystkim jej bohaterami są myszy zamiast dzieci.

Rodzina tych miłych gryzoni każdego wieczora wyrusza na ,,zakupy”. Uzbrojeni w latarkę oraz nóż do sera wymykają się ze swojego bezpiecznego i przytulnego domu, żeby zdobyć coś do jedzenia. 

 

Każdorazowo ich strach przed ,,Potworem na łóżku”, którego nigdy nie widzieli, ale często go słyszą, gdy wymykają się z norki, paraliżuje całą rodzinę. Pewnego dnia rodzeństwo – Franek i Hania postanawiają wreszcie przekonać się, kim jest owa poczwara! 

Nie zdradzę zakończenia, ale możecie być pewni – jest bardzo przewrotne i zadawalające! 

 

Książka zbudowana jest na aurze tajemniczości, niepewność bohaterów przenosi się na czytelnika sprawiając, że to bardzo wciągająca i ciekawa bajka! 

 

 

 

Wszystkie te historie mają niewielką ilość tekstu i dużo pełnostronicowych ilustracji. Dzięki temu, że są bardzo lekkie i prawie nic nie ważą, można zabierać je ze sobą na wycieczki, do przedszkola lub do szkoły.

Polecam dzieciom już od 5. roku życia.

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment