Ronja, córka zbójnika – recenzja

Ronja, córka zbójnika – recenzja

 

Tytuł: ,,Ronja, córka zbójnika”

Autor: Astrid Lindgren

Ilustracje: Katsuya Kondo

Tłumaczenie: Anna Węgleńska

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2020

Objętość: prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Gdybym miała wskazać swoją ulubioną pisarkę literatury dziecięcej, z pewnością Astrid Lindgren znalazłaby się w pierwszej trójce mojej prywatnej top-listy. 

Począwszy od ,,Dzieci z Bullerbyn”, po ,,Detektywa Blomkvista”, ,,Pippi Pończoszankę” czy ,,Braci Lwie Serce” to książki, których nie sposób zapomnieć. Mają one realny wpływ na życie dzieci i pozwalają uczynić dzieciństwo jeszcze bardziej magicznym i bajkowym.

 

Ostatnią książką, którą napisała i wydała autorka w 1981 roku była właśnie ,,Ronja, córka zbójnika”. Historia doczekała się mnóstwa adaptacji teatralnych i filmowych. Zyskała sławę na całym świecie i w dalszym ciągu cieszy się niemalejącą popularnością. 

 

W Polsce pierwszy raz ukazała się nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia w 1985 toku. Ostatnio jednak została wznowiona i wzbogacona piękną oprawą graficzną. Ilustracje pochodzą z animowanego serialu powstałego na kanwie opowieści, za które odpowiedzialny był japoński artysta Katsuya Kondo (jeśli więc po zobaczeniu okładki, mieliście skojarzenia z filmami Studia Ghibli – to byliście na dobrym tropie!).  Książka w takim wydaniu po prostu cieszy oczy na domowej półce!

 

 

 

,,Ronja, córka zbójnika” to piękna opowieść o małej dziewczynce, która urodziła się w kryjówce jednego z największych hersztów swoich czasów – Mattiasa. Jej życie w lesie w niczym nie przypominało takiego z opowieści o małych księżniczkach, chociaż Ronja była oczkiem w głowie swojego taty. Bohaterka dorastała w dość surowych warunkach, mimo to była niezwykle szczęśliwa. Kochała las, uwielbiała swoją rodzinę i czuła, że niczego jej nie brakuje.

 

Wszystko zmieniło się, kiedy pewnego dnia w kryjówce bandy swojego ojca spotkała chłopca. Gdy okazało się, że jest on synem wrogiego herszta, sprawa bardzo się skomplikowała! Los jednak sprawiał, że gdy jedno lub drugie potrzebowało pomocy, to chłopiec Birk czy Ronja znajdowali się zawsze blisko siebie. Narodziła się między nimi niezwykła więź, która prawie rozbiła dwie największe w lesie bandy hersztów. 

 

,,Ronja, córka zbójnika” to emocjonalna historia o miłości i nienawiści, skrajnych, silnych emocjach, które rodzą się w nas, kiedy na kimś nam bardzo zależy. 

Osadzona w pięknych okolicznościach przyrody, które buduje w opowieści niezwykłe, wręcz magiczne tło. Fantastyczni bohaterowie, którzy pojawiają na drugim planie, podkreślają dziecięcą perspektywę narratora. Ronja bardzo żywo reaguje na otaczający ją świat. Jest pełna entuzjazmu, ale i lęków jednocześnie – jak każde dziecko, które nie wszystko jeszcze rozumie, ale mnóstwo w nim odwagi i woli walki. 

 

 

 

 

To zdecydowanie jedna z piękniejszych książek dla dzieci, jaka powstała. Nie ma w niej złożonej fabuły, wszystko toczy się raczej niespiesznie, a mimo to bardzo trudno oderwać się od opowieści. Jest jak śpiewana przez matkę bohaterki ,,Pieśń Wilków”, która po całym, często trudnym dniu niesie przesłanie, że czas odpocząć, zrelaksować się i odpłynąć do przyjemniejszego miejsca, gdzie wszystko w końcu dobrze się kończy. 

 

,,Ale Lovis śpiewała i świat znów stał się takim, jakim powinien być. Ronja zanurzyła się w głęboki spokój dzieciństwa i z głową na kolanach Lovis zasnęła pod niebem pełnym gwiazd”. Astrid Lindgren, Ronja, córka zbójnika, Rozdział 15, str. 224

 

Polecam wszystkim dzieciom powyżej 7. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/ronja-corka-zbojnika/2757/ksiazka.html#.XlqFHi2Bgnc

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment