Mopsik, który chciał zostać jednorożcem – recenzja

Mopsik, który chciał zostać jednorożcem – recenzja

Tytuł: ,,Mopsik, który chciał zostać jednorożcem”

Autor: Bella Swift

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz

Wydawnictwo: Wilga

Rok wydania: 2020

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo:  dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją ,  dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Książki o zwierzakach uwrażliwiają, uczą empatii i kształtują wyobraźnię. Pozwalają lepiej zrozumieć naszych czworonożnych przyjaciół, a dzięki temu – sprawiają, że możemy otaczać ich lepszą opieką i w dorosłym życiu walczyć o egzekwowanie ich praw. 

 

,,Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” to z pozoru niewinna i niezwykle wzruszająca opowieść, która w finalnym rozrachunku pozwala dziecku postawić się na miejscu zwierzaka i lepiej odczytywać jego intencje. 

 

 

Autorką książki jest Bella Swift. Artystka na pierwszoplanowego bohatera swojego opowiadania wybrała szczeniaka rasy mops, który jeszcze niewiele wie o świecie, ale jest pełen entuzjazmu i wiary w dobre zakończenia. Suczka Peggy niestety dość szybko przekona się, że pozory mogą mylić i nie każdy chce być jej przyjacielem. 

 

Kiedy mama informuje ją oraz jej rodzeństwo, że dzisiaj jest dzień, kiedy każde z nich odejdzie do swoich nowych domów, czuje się spokojna. W końcu wielokrotnie słyszała, że ,,na każdego psa czeka idealny opiekun”. 

 

Kiedy jednak jej nowa ,,mama” jest bardziej zainteresowana pracą, zakupami oraz spotkaniami z przyjaciółmi, niż poświęcaniem czasu Peggy, suczka zaczyna się nudzić. A kiedy szczeniak bardzo się nudzi, wtedy szybko znajduje sobie zajęcie – często mające fatalne skutki dla wystroju wnętrza. Zdecydowany czarny charakter tej książki, czyli jej opiekunka Suzanne złości się i postanawia oddać małego mopsika. W ten sposób Peggy trafia do… schroniska. 

 

 

 

,,Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” to opowieść o tym, że pies wcale nie potrzebuje atłasowych poduszek i drogich akcesoriów. Najważniejsze co może dostać od swoich opiekunów to bezgraniczna miłość. 

 

Ogromnym atutem tej książki jest fakt, że nie pada w niej ani razu określenie – właściciel lub pan. Autorka słusznie używa tylko słowa ,,opiekun”, które najlepiej oddaje relację pies-człowiek. 

 

Peggy ma szczęście i w schronisku spędza tylko jedną noc. Nazajutrz pracownik przytuliska namawia pewną miłą rodzinę na stworzenie mopsikowi domu tymczasowego, dzięki czemu na okres Świąt suczka trafia do nowej rodziny. Musi ich do siebie przekonać i sprawić, że zdecydują się zostać jej opiekunami już na zawsze. 

 

 

 

Niezwykle polecam tę książkę jako doskonałą lekcję tego, jak powinna wyglądać opieka nad psem. Nastawcie się na falę wzruszeń i dużo mądrej treści. 

 

Przy okazji tej historii można przeczytać także o wartości wynikającej z bycia sobą i dobrego czucia się we własnej skórze!

 

,,Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” to lektura dla dzieci od 4. roku życia do czytania z rodzicami lub dla czytelników powyżej 7. lat do samodzielnego odkrywania.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://www.gwfoksal.pl/mopsik-ktory-chcial-zostac-jednorozcem-bella-swift-skude36e3390dacebbb7f6d.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment