Zaginiona wyspa – recenzja

Zaginiona wyspa – recenzja

Tytuł: ,,Zaginiona wyspa”

Autor: Nikola Kucharska, (Alojzy Rzepa)

Ilustracje: Nikola Kucharska

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2019

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Nikola Kucharska otrzymała od Wydawnictwa Nasza Księgarnia możliwość wydania własnej autorskiej książki. Do tej pory można było kojarzyć tę artystkę z takich tytułów jak chociażby ,,Jak to działa? Budowleczy ,,Zwierzęta, które zniknęły. Atlas stworzeń wymarłych” – w których była także współautorką.

 

,,Zaginiona wyspa” to jednak od początku do końca JEJ książka (nie licząc oczywiście udziału pewnej tajemniczej postaci – dr Alojzego Rzepy). 

 

 

 

 

Historia rozpoczyna się od autobiograficznej historii na temat niemocy twórczej i pewnego zbiegu okoliczności. 

 

Bohaterka, czyli Nikola Kucharska trafia za sprawą szczęścia i zmiennych warunków atmosferycznych na wyspę, na której nie widać co prawda oczywistych śladów bytności ludzi, ale na której znajduje się tajemniczy dziennik.

Są to XIX-wieczne notatki pewnego wynalazcy-podróżnika, który (być może) sporządził rysunki i opisy miejsc, ludzi, roślin oraz zwierząt, które widział. 

 

Relacje z wiekowego dziennika są przeplatane właściwą akcją naszej głównej bohaterki, która sama postanawia zbadać wyspę i dowiedzieć się o niej czegoś ciekawego.

W trakcie swojej podróży czyta notatki Alojzego Rzepy, które z jednej stronie niezwykle ją inspirują, ale z drugiej… napełniają dziwnego rodzaju niepokojem.

 

Wynalazca bowiem na swojej drodze spotykał gatunki, które nie znane są współczesnej nauce. Był u wielu plemion, które znacznie różniły się od siebie, nie tylko gościnnością, ale i wyglądem, charakterem czy w końcu zwyczajami. 

 

Nikola przemierzając dżunglę, zauważa ślady, które mogłyby być pozostałościami po dawnych czasach. Jak kończy się wyprawa? Nie zdradzę szczegółów, kiedy powiem, że jej historia finalnie trafia do artykułu w gazecie! 

 

 

 

 

Nie ma co się dziwić, że autorka wybrała akurat taką koncepcję powieści obrazkowej, która – jak pisze na swoim blogu (KLIK) powstała około 7 lat.

 

Możliwość stworzenia własnych światów, kultur, postaci – zbudowania im od podstaw miejsca zamieszkania, hierarchii, a w końcu – napisania do tego wszystkiego fabuły, musi być ogromną przyjemnością (ale również i wyzwaniem)!

 

,,Zaginiona wyspa” pełna jest detali, mnóstwa kreatywnych pomysłów, pięknych ilustracji i komiksowych humorystycznych wstawek.

Jest bardzo ciekawą książką, a byłaby równie interesującą grą! 

 

Warto ją polecić nie tylko miłośnikom podróży, nauki czy różnych konstrukcji, ale każdemu, kto lubi czasem pomarzyć o niezapomnianej przygodzie!

 

,,Zaginiona wyspa” będzie idealna dla dzieci od 9. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/zaginiona-wyspa/2730/ksiazka.html#.Xb7RCC2BiFU

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment