Mały atlas zwierzaków – recenzja

Mały atlas zwierzaków – recenzja

Tytuł: ,,Mały atlas zwierzaków”

Tekst: Ewa Kozyra-Pawlak

Ilustracje: Ewa Kozyra-Pawlak, Paweł Pawlak

Zdjęcia: Ewa Kozyra-Pawlak, Ewa i Adam Stempczyńscy (lis)

Rysunki: Hania Cisło

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2019

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych ,dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Bardzo czekałam na tę książkę! To kolejny Mały Atlas od arcyciekawego duetu – Ewy i Pawła Pawlaków. 

 

Wcześniej opisywałam już ,,Mały atlas motyli, który miał premierę nieco ponad rok temu i okazał się wielkim hitem.

 

 

 

 

Tym razem w ,,Małym atlasie zwierzaków” autorzy postawili na bardziej ogólną tematykę i przedstawili sylwetki różnych zwierzaków, począwszy od nieśmiałych jeżyków, po pewne siebie dziki.

 

Wszystkich tych bohaterów łączy jednak jedna ważna wspólna cecha – można ich spotkać w polskich lasach, na łąkach czy nawet w miejskich parkach.

 

Głównym atutem tej serii są oczywiście ręcznie wykonywane ze skrawków materiałów ilustracje. Łączenie faktur i kolorów, oraz stwarzanie z nich niemal żywych zwierząt, robi ogromne wrażenie na czytelnikach!

Każdy obrazek jest małym dziełem sztuki. 

 

 

(Udało mi się otrzymać taką śliczną dedykację z ręcznie wykonanym jeżykiem! ❤️)

 

 

Książka zawiera także fotografie omawianych zwierzaków oraz często – rysunki Hani Cisło. Stwarza pozory wielkiego albumu ze skrawkami zdobytych lub własnoręcznie stworzonych materiałów, który jest zarazem piękną pamiątką, ale i cennym źródłem wiedzy o różnych stworzeniach. 

 

Oprócz bowiem pięknej strony graficznej, w książce jest sporo prostych, ale bardzo intrygujących ciekawostek – w końcu to mały atlas dla najmłodszych!

 

Przemawia za tym także fakt grubych kartonowych stron oraz zaokrąglonych rogów. Książka jest nie tylko bezpieczna w użytkowaniu, ale i bardzo wytrzymała. 

 

 

 

Na jej stronach początkujący czytelnicy będą mogli poznać m.in. ślimaka, kunę, ryjówkę, kreta, lisa, mysz czy sarnę. Wbrew pozorom znajduje się tam całkiem poważne grono różnorakich ssaków, gadów i płazów. 

 

Oglądając ,,Mały atlas zwierzaków”, ma się ochotę złapać za modeline, akwarele lub papierowe ścinki i samodzielnie stworzyć jakiegoś zwierzęcego bohatera! To dopiero piękna motywacja do działania i nauki zarazem!

 

Polecam tę piękną książkę wszystkim dzieciom już od 2. roku życia. 

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/maly-atlas-zwierzakow-ewy-i-pawla-pawlakow/2721/ksiazka.html#.Xbl7JC2BiFU

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment