Banda Stworów – recenzja gry dla dzieci

Banda Stworów – recenzja gry dla dzieci

 

 

Tytuł: ,,Banda Stworów”

Autor: Florian Biege

Ilustracje: Florian Biege

Wydawnictwo: Fabryka Kart Trefl – Kraków

Rok wydania: 2019

Czas gry: ok. 20-30 minut

Ilość graczy: 2+

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Zabawa w zapamiętywanie to jedna z najbardziej popularnych gier wśród najmłodszych miłośników planszówek. Mimo jednak, że ,,Banda Stworów” może na pierwszy rzut oka przypominać tę znaną wszystkim mechanikę w wyszukiwanie takich samych kafelków, w rzeczywistości jednak to znacznie bardziej złożony i ciekawy pomysł! 

 

Grę stworzył Florian Biege, a wydało ją Wydawnictwo Trefl Kraków. 

Pudełko zawiera zaledwie dwustronicową instrukcję rozgrywki, dwie drewniane kości do gry (o ich przeznaczeniu opowiem wkrótce), klepsydrę odmierzająca 60 sekund oraz ponad 100 kafelków w dwóch kolorach: czerwonym i niebieskim. 

 

 

 

 

Główną ideą ,,Bandy Stworów” jest wyszukiwanie dwóch takich samych potworków. Wszystkie różnią się od siebie masą szczegółów, np. kolorem, ilością oczu, zębów czy odnóży. Niektóre mają osobliwe nakrycia głowy, tułowia pokryte łuskami, paskami lub kropkami. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, poświęcając im chwilę, można dostrzec wiele ciekawych szczegółów, które sprawiają, że w całej tej grupie stworów są tylko dwa, dokładnie takie same osobniki.

 

Przez fakt, że nie różnią się od siebie znacząco, ich wyszukiwanie ćwiczy dziecięcą spostrzegawczość i refleks w szybkim zwracaniu uwagi na detale. 

 

 

 

 

Jak grać w ,,Bandę Stworów”?  

Wytłumaczenie zasad nowym graczom trwa niewiarygodnie mało czasu! Przede wszystkim to zabawa drużynowa. Można grać tylko w jednym składzie lub w wielu. 

 

Jedna osoba losuje czerwony kafelek z ułożonej wcześniej wieży i ma 60 sekund, żeby pomóc innemu graczowi odnaleźć jego brata bliźniaka w pozostałych kafelkach rozłożonych na stole. Sprawa jednak nie przedstawia się tak łatwo, ponieważ w tym momencie wchodzą do gry kości. Po ich wyrzuceniu, wskazują o jakich cechach wyglądu stwora nie można mówić. 

 

Na każdej ściance kostki narysowano symbol, który przedstawia daną rzecz, na której temat trzeba milczeć. Może to być np. kolor, fakt posiadania rogów czy widoczność języka. 

 

 

 

 

Gra jest świetną i nieprędko nudzącą się zabawą! Jeżeli założymy, że podczas rozgrywki mówimy tylko po angielsku – to dodatkowo stanie się ona także bardzo dobrym treningiem z języka obcego! 

 

,,Banda Stworów” zachwyci zarówno dzieci powyżej 7. roku życia jak i dorosłych. Może to być więc bardzo fajna propozycja spędzenia czasu dla całej rodziny. 

 

Starannie wykonane kafelki oraz bardzo dobra jakość załączonych elementów sprawiają także, że to ciekawy pomysł na prezent na każdą okazję.

 

Grę do recenzji przekazało Wydawnictwo Fabryka Kart Trefl – Kraków:

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment