Powroty – recenzja

Powroty – recenzja

Tytuł: ,,Powroty”

Scenariusz: Pedro Moura

Rysunki: Marta Teives

Tłumaczenie: Jakub Jankowski

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2019

Objętość:  chudzina 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Jedną z rzeczy, które mogą najbardziej zaboleć dziecko i sprawić, że będzie się ono czuło mniej wartościowe jest brak zrozumienia.

 

Niektóre zachowania dorosłych bądź rówieśników odchodzą w niepamięć, inne wgryzają się głęboko w podświadomość i zostają tam na zawsze; czasami tylko dając o sobie znać w najmniej pożądanych momentach. 

 

,,Powroty” to komiks, jakiego się nie spodziewałam. ,,Nigdy nie wracaj do miejsca, w którym kiedyś byłeś szczęśliwy” – wybrzmiewają słowa na tylnej okładce.

 

 

 

Ich autor Pedro Moura wydaje się doskonale wiedzieć, o czym pisze. Sam charakteryzuje się przez krótkie ,,dziś sam wymyśla historie i codziennie zażywa bisoprolol”. 

 

Główną bohaterką komiksu jest Madalena, która po kilku latach wraca do małej miejscowości, w której dorastała. Dziewczyna właśnie pożegnała babcię, która najbardziej była zaangażowana w jej wychowanie, i  teraz wraca do domu z przeszłości, żeby odpocząć. 

 

Postanawia spędzić tam 3 tygodnie. W tym czasie też zmienia według zaleceń lekarza swoje leki, okazuje się bowiem, że Madalena ma pewien sekret. 

 

,,Powroty” to poetycki i przejmujący komiks. Ukazuje życie jako niezwykle ulotne, a ludzką duszę – jako wyjątkowo podatną na opinie innych. Nie jest jednoznaczny, nie da się go prosto zdefiniować. Punkt interpretacji zależy od doświadczeń osoby, która go czyta – i to w nim jest zdecydowanie najciekawsze. 

 

 

 

 

Bratnią duszą Madaleny była jej babcia. To kobieta, która jako jedyna chciała ją rozumieć. Potrafiła zaakceptować jej dziwactwa, wierzyła w nią i zaoferowała swoją bezinteresowną miłość. 

 

Dziewczyna mimo, że jest już młodą kobietą, ciągle zmaga się z przeszłością. Powracając do miasta, w którym kiedyś mieszkała, zdaje sobie sprawę, jak dalekie było one od ideału. 

Spotykając się oko w oko z osobami, które w jej pamięci były tylko lekkomyślne, okazuje się, że odcisnęły na niej znacznie większe piętno, niż sama chciałaby przypuszczać. 

 

,,Powroty” ukazane zostały w czerni i bieli. Niektóre kadry składają się jak puzzle, czasami jednak brakuje w nich kilku elementów. Tutaj rzeczywistość zaciera się z jawą i jest to zrealizowane w sposób tak umiejętny, że można poczuć, jakby było się w ciele bohaterki. 

 

Niezwykle polecam tę pozycję wszystkim dorosłym oraz dzieciom od 16. roku życia. Czasami nie warto próbować weryfikować swoich wspomnień, ale pozwolić im być zniekształconym przez ułomność pamięci. 

 

Link do strony Wydawnictwa: https://sklep.timof.pl

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment