Mały Manipulator – recenzja

Mały Manipulator – recenzja

Tytuł: ,,Mały Manipulator”

Autor: Bartosz Sztybor

Ilustracje:  Maciej Łazowski

Wydawnictwo: Tadam

Rok wydania: 2019

Objętość:  chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Takiej książki dla dzieci z pewnością jeszcze nie było. Jest nowoczesna, interesująca i jest owocem pracy polskich artystów.

 

,,Mały Manipulator” to picturebook, który równie dobrze mógłby być kampanią społeczną. Jej autorem jest Bartosz Sztybor, który ma na swoim koncie wiele komiksowych scenariuszy.

Z kolei za ilustracje odpowiada Maciej Łazowski, który jest absolwentem, bardzo dobrze znanej mi uczelni, czyli Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi.

 

 

 

,,Mały Manipulator” to z jednej strony istotne zwrócenie uwagi dzieci na samo pojęcie manipulacji, ale także wiele nawiązań dla dorosłych, którzy także bardzo często dają się złapać w sidła nieprzyjacielskiej perswazji.

 

W czasach, gdzie telewizja i reklamy są obecne niestety w większości domów, bardzo trudno nauczyć młodego człowieka, jak radzić sobie z wieloma treściami i odróżnianiem tych dobrych od tych złych czy fałszywych.

 

Powinno się już od pierwszych lat życia mówić dzieciom, jak ważne jest posiadanie własnego zdania, ale także jak istotne jest bycie wyczulonym na próbę sprzedania nam rzeczy, których zupełnie nie potrzebujemy lub nawet takich, które mogą nam zaszkodzić.

 

 

 

 

W ,,Małym Manipulatorze” na jednej z rozkładówek zmanipulowani ludzie kupują parasole, mimo słonecznej pogody.

 

Autorzy pokazują sztuczki i metody, jakimi posługują się osoby, które chcą coś zyskać, kosztem niewiedzy kogoś innego. Manipulatorzy często proponują ograniczone rozwiązania, dają ultimatum, proszą o coś dużego, żeby później łatwiej było się zgodzić na jakąś mniejszą przysługę bądź powołują się na priorytety, których rolą jest poprzeć ich zdanie.

 

Narrator mnoży przykłady jak wiele technik manipulowania istnieje i jak łatwo dać się złapać w ich pułapkę.

Im będzie się bardziej świadomym, tym mniejsze prawdopodobieństwo nabrania się na którąś ze sztuczek.

 

 

 

 

W książce można odszukać m. in. nawiązania do politycznego +500,  a na jednej z ilustracji pewna postać wygląda podejrzenia podobnie do… Trumpa!

 

To obrazkowy przewodnik, który w zasadzie wypunktowuje przykłady działania manipulatora. Zawiera niewielką ilość tekstu, który jest jednak esencją zagadnienia.

 

Polecam tę książkę przedszkolakom oraz czytelnikom z pierwszych klas szkoły podstawowej. Już od małego należy uczyć dzieci, żeby nie poddawały się łatwo sugestiom innym. Powinny zawsze mieć własne zdanie i umieć go obronić.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://wydawnictwo-tadam.pl/publikacje/maly-manipulator/

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment