Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać – recenzja

Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać – recenzja

Tytuł: ,,Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać”

Autor: Nadia Terranova

Ilustracje: Ofra Amit

Tłumaczenie: Joanna Wajs

Wydawnictwo: Format

Rok wydania: 2016

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Jacek Kleyff w swojej piosence o Schulzu śpiewał kiedyś, że ,,sztuka jest ważniejsza niż biografia”. Ta sama idea musiała też przyświecać autorkom niezwykłej książki, która na pierwszy rzut oka nie zapowiada tego, co zobaczymy w środku.

 

Jej tytuł – ,,Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać” brzmi bajkowo i niewinnie. Na okładce dostrzegamy chłopca, którego głowa wypełniona jest postaciami, a on sam ma wzrok skierowany ku górze.

 

Nadia Terranova jest włoską i wielokrotnie nagradzaną pisarką dla dzieci i dorosłych. ,,Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać” jest jej pierwszą książką wydaną w języku polskim.

W duecie z Ofrą Amit, która jest ilustratorką pochodzenia izraelskiego, stworzyły pozycję ważną szczególnie dla nas, Polaków.

 

 

 

 

 

Książka jest bowiem esencją życia Brunona Schulza, wielkiego prozaika, grafika, malarza, rysownika i krytyka literackiego, który urodził się w żydowskiej rodzinie w Drohobyczu, na terenie dzisiejszej Ukrainy.

 

Już od małego chłopiec nie miał prostego życia. Często chorował i był nieśmiały ze względu na swoją nieproporcjonalnych rozmiarów głowę. Był mocno związany ze swoim ojcem i dotkliwie przeżył jego śmierć.

 

W książce autorka skupia się zarówno na jego dziecięcej stronie jak i etapie dorastania, który nieuchronnie prowadzi do śmierci artysty. Jego odejście zostało jednak pokazane w sposób subtelny, pozwalający wierzyć, że morderstwo było tylko aktem przejścia do innego świata.

 

 

 

 

,,Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać” to poetycka podróż po życiu Schulza, z uwzględnieniem jego wrażliwości, istotnych momentów z życiorysu czy przede wszystkim odnalezionego pomysłu na siebie.

 

To opowieść o chłopcu, który czuł się niedoskonały, cierpiał na kompleksy i wiecznie za czymś tęsknił. Odnalezienie w sobie powołania do tworzenia i sztuki stało się dla niego wybawieniem.

 

Z jednej strony można stwierdzić, że postać Brunona Schulza nie będzie odpowiednia, żeby opowiadać o niej dzieciom. Z drugiej, to przecież ogromne świadectwo odwagi i podążania za marzeniami oraz wzniesienia się ponad przyziemność, jakie może być przykładem dla wszystkich – zarówno dorosłych jak i tych najmłodszych.

 

,,Bruno. Chłopiec, który nauczył się latać” utrzymywane jest w tonacji o niskim nasyceniu kolorów. Na książkę składają się przede wszystkim brązy i beże, które przenoszą czytelnika w sentymentalną podróż, ale zarazem zapowiadają słodko – gorzki finał tej historii.

 

Polecam ją dzieciom od 7. roku życia.

 

Link do ,,Tu się czyta”: https://tusieczyta.pl/pl/nie-tylko-dla-dzieci/268-bruno-chlopiec-ktory-nauczyl-sie-latac-9788361488101.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment