Beneficio – recenzja

Beneficio – recenzja

Tytuł: ,,Beneficio”

Scenariusz: Michał Kalicki

Rysunki: Krzysztof Gawronkiewicz

Wydawnictwo: Timof Comics

Rok wydania: 2018

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna: wybitna

 

  

Recenzja:

W każdym człowieku odzywa się czasem potrzeba zmian, odkrywania, poszukiwania siebie. Najczęściej pojawia się ona w chwilach dorastania, kiedy coraz częściej musimy podejmować decyzje i wybrać ścieżkę, którą będziemy podążać.

 

Dziewczyna z ,,Beneficio”, komiksu Krzysztofa Gawronkiewicza i Michała Kalickiego właśnie to przeżywa. Z pomocą używek podróżuje w rejony znacznie dalsze, niż te liczone w kilometrach.

 

 

 

 

Tytuł jest nawiązaniem do jakiegoś bliżej nieokreślonego miejsca. Z treści można wywnioskować, że mowa o Kolumbii, jednak w rzeczywistości Beneficio jest rajem hipisów. Miejscem, które znajduje się w południowej Hiszpanii, w części autonomicznej Andaluzji. Prawo nie zawsze tutaj dociera, a ludzie zorganizowali sobie własną społeczność i żyją na zasadach, które sami wymyślili.

 

Być może twórca scenariusza zainspirował się tą wioską lub po prostu jest ono jakimś symbolicznym miejscem, którego wielu ludzi poszukuje, ale do którego nie każdy dociera.

 

 

 

 

Dziewczyna wyrusza w samotną podróż w górzyste tereny Beneficio. Zostawia za sobą codzienność, znajomych, Warszawę i szuka nowej perspektywy.

 

Dzieli się swoimi przemyśleniami, które czasami trącają naiwnością, ale jest to celowy zabieg, który ma podkreślić jej zagubioną naturę. Nie wszystko co mówi w odbywanych ze sobą monologach jest głębokie, ale jej poszukiwania są poruszające i z pewnością wzbudzą w wielu czytelnikach nostalgię.

 

Radziłabym, żeby ,,Beneficio” ogólnie traktować jako poezję. Ten komiks jest małym dziełem sztuki, w którym pełno metafor i nie dosłowności. Szczątkową fabułę można traktować jako wskazówki, ale każdy wyniesie z niego coś innego i inaczej odczyta jego zakończenie.

 

 

 

 

Czasami ma się wrażenie, że ten komiks jest tak intymny, jak pamiętnik. Nawet użyta czcionka jest delikatnie dziewczęca, niewinna, z zawijasami przy ,,y”, ,,j” czy ,,g”.

 

Kreska Gawronkiewicza jest bardzo specyficzna, ale to nazwisko, którego nie sposób nie doceniać. Żeby odczytać treść obrazka, trzeba poświęcić mu kilka chwil, ponieważ na pierwszy rzut oka są one zupełnie niezrozumiałą plątaniną kształtów. Dopiero po chwili wydobywają się z nich konkretne obiekty, postaci i emocje. Ma to ogromny urok, szczególnie w tego typu opowiadaniu, jak ,,Beneficio”.

 

Ten melancholijny komiks polecam młodzieży od 15. roku życia i dorosłym. Każda podróż jest zapowiedzią nowych doznań i wrażeń, a przygoda z książką to zawsze najpiękniejsza wyprawa w nieznane.

 

Link do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Beneficio/pokaz.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment