Turlututu. W Krainie Ogra – recenzja

Turlututu. W Krainie Ogra – recenzja

Tytuł: ,,Turlututu. W Krainie Ogra

Autor: Hervé Tullet

Ilustracje: Hervé Tullet

Wydawnictwo: Babaryba

Rok wydania: 2019

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Harvé Tullet to klasyk, którego wiele książek zostało bestsellerami. Jego literatura wyróżnia się odważnymi ilustracjami, niebanalnym podejściem do omawianych tematów i charakterystycznym łączeniem ze sobą różnych kolorów i kształtów.

 

W najnowszej pozycji wydanej przez Wydawnictwo Babaryba, czyli ,,Turlututu w Krainie Ogra” czeka na czytelników prawdziwa frajda i niczym nieujarzmiona wyobraźnia artysty, który zaprasza wszystkich do wspólnej zabawy.

 

 

 

 

Książka jest interaktywna, czyli zachęca najmłodszych do aktywnego udziału w fabule. Główny bohater, tytułowy Turlututu jest postacią z kilku innych lektur tego artysty.  Można go znać z takich tytułów, jak np. ,,Turlututu. Magiczne przygody”, ,,Turlututu. A kuku, to ja!”, ,,Turlututu. Gdzie jesteś?” i wiele innych.

 

To charakterystyczny ludzik z kolorowym brzuszkiem (czerwonym, niebieskim lub żółtym), wielkim okiem zamiast głowy i złotą koroną. Jest bardzo przyjazny i uwielbia przygody.

 

W najnowszej części zaprasza dzieci do zwiedzenia Krainy Ogra. Nie jest jednak wcale łatwo się tam dostać. Najpierw należy wpisać kod, a później podać zapamiętane wcześniej hasło.

 

 

 

 

Turlututu mieszka w książce i zachęca do dotykania kartek, przekręcania całych pozycji i czytania do góry nogami. Zwraca się ciągle wprost do młodych czytelników, a zróżnicowane miejsca, które odwiedza się podczas lektury, sprawiają wrażenie, jakbyśmy naprawdę podróżowali po niezwykłej krainie.

 

Ta książka pozwala także nieco oswoić elementy, które zazwyczaj uchodzą jako straszne. Mamy w niej ogra z długimi kłami, wyjącego wilka, kilka dość ciemnych rozkładówek. Zaraz jednak po nich następuje sekwencja z pastelowymi i niezwykle przyjaznymi obrazkami.

 

Autor działając na zasadach kontrastu, stara się pokazać, że rzeczy straszne, są zazwyczaj takie chwilowe i nie należy się ich bać.

 

 

 

 

Wcześniej opowiadałam już o dwóch książkach Hervé Tulleta, czyli ,,Porysuj mnie”, która także była zbudowana na zasadach interakcji z dziećmi oraz trochę w innymi stylu i przy większej zabawie formą samej pozycji ,,Super Tata”.

 

Wydawnictwo Babaryba wydało jeszcze kilka bardzo ciekawych tytułów, których fabuły opierają się głównie na byciu interaktywnymi. Warte wspomnienia są tutaj ,,Zaśnij ze mną”, ,,Pokocha mnie” czy też ta, której akcja rozgrywa się w lekturze ,,Mieszkamy w książce” z serii cudownych bajek o dwójce przyjaciół, słoniu i śwince.

 

,,Turlututu w Krainie Ogra” polecam dzieciom od 4. roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://babaryba.pl/pl/p/TURLUTUTU-W-KRAINIE-OGRA-Herve-Tullet/226

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment