Mogę wejść? – recenzja

Mogę wejść? – recenzja

Tytuł: ,,Mogę wejść?

Autor: Marsha Diane Arnold

Ilustracje: Jennie Poh

Wydawnictwo: Amber

Rok wydania: 2019

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Wiele osób boi się burzy lub czuje się nieswojo, kiedy na zewnątrz strzelają pioruny, a silny wiatr uderza w okna. Wtedy najlepiej przytulić się do kogoś bliskiego i przeczekać najgorsze. Co jest w wypadku, kiedy jest się samemu w domu?

 

Bohater książki ,,Mogę wejść?”, Szop nie ma żadnego współlokatora. Mieszka sam i kiedy zaczyna się burza, postanawia udać się do przyjaciół, mając nadzieję, że zostanie zaproszony i znajdzie towarzystwo.

 

 

 

 

Niestety zarówno Opos czy Przepiórka uważają, że ich domy są za małe i nie pozwalają wejść Szopowi do środka. Zwierzątko jest już zupełnie przemoczone i smutne, kiedy trafia do ostatniego domu. Widząc tam jednak tłum zajączków, nie spodziewa się miłego powitania. Okazuje się jednak, że czeka go spore zaskoczenie i przyjemna niespodzianka.

 

,,Mogę wejść?” to piękny picturebook Marshy Diane Arnold z ilustracjami Jennie Poh. Na świecie zyskał status bestselleru, sprzedając się w wielu egzemplarzach.

 

Książka uczy najmłodszych, jak ważni są przyjaciele i w jakich okolicznościach można poznać ich prawdziwą naturę. Zwraca także uwagę, że nie powinno odmawiać się nikomu w potrzebie i nawet tam, gdzie wydaje się nie być miejsca, znajdzie się ono, jeżeli tylko znajdą się także chęci.

 

 

 

 

Ilustracje mają intensywne kolory, są bardzo estetyczne i z pewnością przyciągną uwagę wszystkich małych czytelników.

 

Pozycja ma grubą oprawę oraz przyjemne w dotyku, śliskie strony.

 

,,Mogę wejść?” to książka dla dzieci od 2. roku życia.

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment