Bajka o górze – recenzja

Bajka o górze – recenzja

Tytuł: ,,Bajka o górze”

Autor: Alicja Pismenko

Ilustracje: Alicja Pismenko

Wydawnictwo: Latające Oko

Rok wydania: 2018

Objętość: chudzina

Dla kogo:  dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Bajki opowiada się najczęściej dzieciom, żeby poszerzyć ich horyzonty, przestrzec przed czymś, czasami czegoś nauczyć. Wskazanym jest, żeby bajka miała dobre zakończenie, a mały słuchacz często chciał do niej wracać.

 

Zdarzają się jednak takie historie, które bajkami są tylko z nazwy, a to co mogą zaoferować, znacznie wychodzi poza ramy jakiegokolwiek gatunku.

 

,,Bajka o górze” to autorska książka Alicji Pismenko i jednocześnie współzałożycielki Wydawnictwa Latające Oko.

 

 

 

 

 

To pozycja artystyczna, która opowiada historię w sposób, w jaki słowa i obrazy jednoczą się i zarazem walczą o uwagę odbiorcy.

Z jednej strony nic nie należy brać tu dosłownie, a z drugiej – ścisłość niektórych tekstów nie pozwala zapomnieć o otaczającej nas rzeczywistości.

 

Autorka snuje opowieść o bohaterze, który (jak w wielu bajkach) powinien być za górami i za lasami. Tutaj jednak odległości są bardziej poetyckie i metaforyczne. Z kolei sam cel jest tytułową górą, a nie tylko pośrednim przystankiem.

 

Choć prowadzi do niego długa droga, jest ktoś, komu udało się dotrzeć na miejsce. Niebieskie ptaki za sprawą skrzydeł odnalazły niezwykłą górę, a ta zauroczona ich pięknem, stała się bezbronna i gotowa do poświęceń.

 

 

 

 

W książce góra jest czymś nieuchwytnym. Jej miłość do niebieskich ptaków jest ślepa i prowadzi do samozagłady. Być może góra jest tutaj ziemią, a ptaki to ludzie, którzy, często nieświadomie, niszczą ją i prowadzą do jej destrukcji. Z drugiej strony może to zbyt daleko posunięta interpretacja i powinno się dać płynąć historii bez próby wkładania jej w jakieś ramy.

 

Fabularny tekst bajki, autorka zestawia jednak z wtrąceniami, które mocno kojarzą się nie tylko ze światem dorosłych (przez wzgląd na trudną terminologię, naukowe opisy czy w końcu – prozę życia), ale także przez nawiązania do geometrii, fizyki i biologii są jej mocnym kontrastem.

 

Mamy tutaj konglomerat ilustracji i historii która z nich wynika oraz białe, puste strony z krótkimi wstawkami, nie mającymi na pierwszy rzut oka powiązania z bajką.

 

Dzięki odważnej mieszaninie różnych stylów i nastrojów przekazywanej treści, ma się wrażenie, że ,,Bajka o górze” nie jest książką, ale teatrem, który oddziałuje na wiele naszych zmysłów.

 

 

 

 

Ukoronowaniem jej jest okładka, w której można się przejrzeć, tak jak ptaki przeglądały się w górze, pokrytej złotą lawą. Tutaj także można spekulować czy jest to nawiązanie do ludzkiego egoizmu i próżności, czy może po prostu to autorski zabieg, mający na celu zachęcić nas do spojrzenia w głąb siebie.

 

Polecam tę niezwykłą książkę, nie jako lekturę do wieczornego czytania, ale bardziej jako przeżycie. Pewne doświadczenie, które na pewno zachwyci nasz zmysł estetyki, ale także da nam nieco do myślenia.

 

,,Bajka o górze” będzie odpowiednia dla dzieci powyżej 10. roku życia i dla dorosłych.

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.lataoko.com/pl/book_specific/4

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment