Wojenne lalki Marysi – recenzja

Wojenne lalki Marysi – recenzja

Tytuł: ,,Wojenne lalki Marysi”

Autor: Małgorzata J. Berwid

Ilustracje:  Ania Jamróz

Wydawnictwo: Tadam

Rok wydania: 2019

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

 

Recenzja:

Każde dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, żeby mogło dobrze się rozwijać i było szczęśliwe. W czasie wojny, kiedy brakuje jedzenia, ubrań i lekarstw, mało kto myśli o uczuciach innych osób.

 

,,Wojenne lalki Marysi” są pisane z perspektywy małej dziewczynki, która żeby poradzić sobie z rzeczywistością, musi korzystać z fantazji i wyobrażać sobie rzeczy, które nie istnieją.

 

 

Małgorzata J. Berwid spisała wspomnienia swojej mamy, które stały się fabułą książki o małej Marysi. Jest tutaj mowa o rodzicach dziewczynki, rodzeństwie i kilku osobach, których spotkała podczas tych kilku najgorszych lat jej życia.

 

,,Wojenne lalki Marysi” charakteryzuje bardzo prosty język, dzięki czemu książka wydaje się jeszcze bardziej autentyczna. Budowa zdań i użyte w nich słownictwo są dokładnie takie, jakimi posługiwałoby się dziecko w wieku bohaterki.

 

Perspektywa młodego człowieka, które czuje, że dzieje się coś niedobrego, ale żaden z dorosłych nie mówi prawdy (czy to ze względu na bezpieczeństwo, ochronę przed strachem czy po prostu przez zbyt trudny przekaz wiadomości) sprawia, że dziecko czuje się zagubione.

 

Tak jak Marysia, szuka wtedy oparcia w najbliższym otoczeniu, na przykład rzeczach, które dobrze zna. Dziewczynka o wszystkich swoich obawach opowiada lalce Rozalce, z czasem jednak musi się z nią rozstać. Podczas wojny wiele traci, najważniejsze jest jednak to, że udaje się jej przeżyć.

 

 

 

 

Ta książka – oprócz tego, że jest bezdyskusyjnym pomnikiem dla ludzi, którzy musieli zmagać się z czasami wojny, jest także swego rodzaju refleksją o tym, jak wyglądałoby ich życie oraz kim oni by byli, gdyby los potoczył się inaczej.

 

Oczywiście, ważne jest mówienie dzieciom o tym czym była wojna. Trzeba jednak pamiętać, że ona wciąż trwa. Może nie w Polsce, ale w wielu innych krajach na świecie. Trzeba uczyć najmłodszych, że wojna zawsze jest najgorszym z możliwych rozwiązań i powinno robić się wszystko, żeby jej zapobiec.

 

 

 

 

,,Wojenne lalki Marysi” są niezwykłe także ze względu na stronę wizualną. To ona na początku przykuła moją uwagę, i już po lekturze – w dalszym ciągu pozostałam pod jej wrażeniem.

 

Ania Jamróz wykonała fantastyczną pracę, tworząc coś więcej niż tylko ilustracje. Udało się jej zmieścić w nich emocjonalny ładunek, który jednocześnie jest punktem widzenia dziecka i smutną pocztówką zamierzchłej rzeczywistości.

 

Polecam ,,Wojenne lalki Marysi” dzieciom już od 7. roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://wydawnictwo-tadam.pl/publikacje/wojenne-lalki-marysi/

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment