Złodziejka książek – recenzja

Złodziejka książek – recenzja

 

 

 

Tytuł: ,,Złodziejka książek”

Autor: Markus Zusak

Ilustracje: Trudy White

Tłumaczenie: Hanna Baltyn

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2019 (2005)

Objętość:  prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  wybitna

 

 

 

Recenzja:

Są takie książki, które wzbudzają w czytelniku największe emocje i które w ciągu życia trzeba przynajmniej raz przeczytać.

 

Zdecydowanie do tej kategorii zalicza się ,,Złodziejka książek” Markusa Zusaka, która mimo, że została napisana raptem 14 lat temu, na stałe wpisała się w historię światowej literatury.

 

 

Tytułową złodziejką jest Liesel Meminger – kilkunastoletnia dziewczynka, której wojna odmieniła życie. Przez swoją mamę została oddana przybranym rodzicom i w fikcyjnym mieście Molching na przedmieściach Monachium przeżyła jednocześnie najlepsze i najgorsze momenty swojego istnienia.

 

Narratorem książki jest nie kto inny, jak Śmierć. Z oczywistą dla siebie ironią i przekąsem referuje to, czego jest świadkiem. Mówi jak niezwykle pracowite są dla niej dni wojny. Ostrzega czytelnika przed spotkaniem ze sobą, ale równocześnie stwierdza, że jest ono nieuniknione.

 

 

 

 

,,Złodziejka książek” to książka wielopoziomowa. Poznajemy czasy II wojny światowej z perspektywy niewinnego dziecka, oprawcy, Żyda oraz rodziców. Możemy obserwować otoczenie przez pryzmat osób tracących przyjaciół, obdartych z człowieczeństwa, zawiedzionych czy dumnych ze swojego kraju i jego mieszkańców.

 

Jesteśmy świadkami pierwszych miłości, codziennego życia, ogromnej motywacji do zdobywania wiedzy czy także bombardowania, pożegnania z bliskimi i utraconych nadziei.

 

Ta książka jest tak intensywna w wymowie, bo odnosi się do wszystkiego co znamy i zarazem oferuje coś znacznie więcej. Mówi o chwilach, które nas czytelników przerażają i których za wszelką cenę chcielibyśmy uniknąć.

 

Pozwala być bardziej obiektywnym w ocenie niemieckiej społeczności. Szczególnie niektórym Polakom pomaga uświadomić, że w ówczesnej Rzeczy wielu było ludzi, którzy także nie mieli Hitlera za przyjaciela.

 

Bez wątpienia jest jednak przede wszystkim opowieścią o dziecku, które odkryło jeden z największych sekretów ludzkości. Które jako jedne z nielicznych zdało sobie sprawę z ogromnej potęgi słów. Ich oddziaływania, które może porwać tłum i zachęcić do robienia pięknych rzeczy, albo wręcz przeciwnie.

 

 

 

 

Nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia ukazało się teraz nowe wydanie książki, które wizualnie zdecydowanie odpowiada temu, co możemy znaleźć w środku.

 

Gruba oprawa, piękna wymowna grafika okładkowa oraz dobrej jakości papier sprawią, że ta prawie 500 stronicowa przygoda będzie jeszcze większą przyjemnością.

 

,,Złodziejkę książek” polecam wszystkim powyżej 13-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://nk.com.pl/zlodziejka-ksiazek/2627/ksiazka.html#.XGaHt89KhE4

 

 

Podziel się
Bajkochłonka