Ściśle tajne – recenzja

Ściśle tajne – recenzja

Tytuł: ,,Ściśle tajne

Autor: Paweł Beręsewicz

Ilustracje: Maciej Szymanowicz

Wydawnictwo: Literatura

Rok wydania: 2018

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Życie i śmierć – to jedne z trudniejszych zagadnień, o które mogą zapytać dzieci swoich rodziców. Wymagają wcześniejszego przemyślenia i odpowiedniego doboru słów. Nie zawsze jednak udaje się wyjaśnić czym one są. Często zrzucane jest to na karb młodego wieku pytających. Czasami dorośli sami zapobiegawczo milczą na te tematy, żeby oszczędzić dziecku nieprzyjemności.

 

Autor książki ,,Ściśle tajne” wyszedł jednak z założenia, że nie ma takich słów, którymi nie można zdradzić nawet największej tajemnicy. Słowa mają ogromną moc i są w stanie przekroczyć nie tylko próbę czasu, ale również próbę życia i śmierci.

 

 

 

 

Książka składa się na dwa krótkie opowiadania. Pierwsze, czyli ,,Kloss” to wzruszająca opowieść o pradziadku i chłopcu, którzy wspólnie ustalili specjalny szyfr, którego zadaniem było porozumiewać się z nieba.

 

W subtelny sposób mówi ono o śmierci, rozstaniu, ale także o tym, że bez względu na wszystko, zawsze pozostają nam wspomnienia i więź, która kiedyś łączyła nas z bliskimi. To, że ktoś umiera, wcale nie znaczy, że znika. On nadal istnienie, ale już nie na tym świecie, na którym jesteśmy także my.

 

Drugie opowiadanie, czyli ,,Pięć niedźwiedzi” to zupełne przeciwieństwo poprzedniej historii. W tym opowiadaniu chłopiec stara sobie przypomnieć chwile, kiedy dopiero co się urodził. On głęboko wierzy, że nawet kiedy jesteśmy jeszcze w brzuchu mamy, mamy świadomość otaczającego nas świata.

 

To rozważanie na temat tego, gdzie zaczyna się życie. Jak niezwykle móc samemu dorastać i obserwować otaczającą rzeczywistość. To przy okazji także świetne opowiadanie na temat rodzeństwa oraz stawania się starszym bratem.

 

 

 

 

 

,,Ściśle tajne” to wyjątkowa lektura Pawła Beręsewicza, której przekaz wzmocniły ilustracje Macieja Szymanowicza. Charakterystyczną kreskę artysty możecie kojarzyć chociażby z jego autorskiej pozycji ,,Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty”.

 

Polecam tę książkę dla dzieci od 6-ego roku życia. Będzie doskonałym wyjściem do rozmów na ważne tematy. Pomoże dziecku zrozumieć trudne zagadnienia, a rodzicom podrzuci kilka pomysłów, jak można je na nie przygotować.

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment