Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija – recenzja

Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija – recenzja

Tytuł: ,,Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija”

Autorki: Rebecca Stead, Wendy Mass

Ilustracje: Nicholas Gannon

Tłumaczenie: Krystyna Kornas

Wydawnictwo: Kobiece (Young)

Rok wydania: 2018

Objętość:  prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  wybitna

 

 

Recenzja:

Wiele powstało książek o przyjaźni. To jedna z najbardziej inspirujących emocji, która motywuje każdego do bycia dobrym i kształtowania w sobie umiejętności empatii.

 

Książka o intrygująco brzmiącym tytule ,,Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija” przypomina nam, że przyjaźń często wiąże się z czekaniem, a żeby być dobrym przyjacielem, trzeba umieć być cierpliwym.

 

Autorki, Wendy Mass oraz Rebecca Stead uchwyciły w niesamowitej, magicznej historii całą esencję świadomości o posiadaniu kogoś ważnego i zarazem byciu kimś ważnym dla kogoś.

 

 

 

 

Główna bohaterka Olivia, po 5 latach od ostatniej wizyty, odwiedza z mamą babcię w dalekiej Australii. Widziane od tego czasu przedmioty i pomieszczenia z niczym jej się nie kojarzą. To, co kiedyś było jej codziennością, teraz wydaje się obce i odległe.

 

Często nie zdajemy sobie sprawy jak łatwo jest o kimś i o czymś zapomnieć. Pal licho, kiedy ten drugi ktoś też o nas nie pamięta. Ale co wtedy, kiedy druga osoba tęskni i o nas myśli? Wtedy sprawiamy komuś podwójną przykrość.

 

Olivia odkrywa w domu babci obecność niezwykłego przyjaciela, który przez ten cały czas wiernie na nią czekał. Ich wspólnym zadaniem jest odnaleźć jego prawdziwy dom i rozwikłać zagadkę, której rozwiązanie zostało przyćmione przez czas.

 

 

 

 

Bohaterowie odkrywają, że aby ustrzec się przed niepamięcią, warto mieć coś, co nie pozwoli o sobie zapomnieć. Coś co sprawi, że ilekroć spojrzymy na tą rzecz, od razu przed oczami pojawi się obraz przyjaciela.

 

Tytułowy Bob wkrótce okazuje się rozwiązaniem nie tylko jednej zagadki, ale jest także odpowiedzią na dręczącą mieszkańców Australii suszę. Książka kończy się wzruszającą sceną, której nie będę szczegółowo opisywać, żeby nie popsuć fantastycznej puenty i rozbrajającego zakończenia powieści.

 

 

 

 

To jedna z lepszych książek, które miałam przyjemność czytać ostatnimi czasy. Zarówno ze względu na ujętą formę (narracja ,,naprzemienna”), przez język i doskonałe tłumaczenie Krystyny Kornas, po walory czysto estetyczne.

 

Za ilustracje ujęte w ,,Bobie” odpowiada Nicholas Gannon, który stworzył bajkowych bohaterów oraz przestrzeń, która wydaje się być z pogranicza snu i rzeczywistości.

 

Polecam tę książkę wszystkim czytelnikom powyżej 8-ego roku życia. Nawet jeżeli jesteśmy smutni i samotni, powinnyśmy pamiętać, że zawsze jest ktoś, kto na nas czeka i za nami tęskni.

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/bob-przyjazn-to-magia-ktora-nie-przemija/#

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment