Malala i jej czarodziejski ołówek – recenzja przedpremierowa!

Malala i jej czarodziejski ołówek – recenzja przedpremierowa!

Tytuł: ,,Malala i jej czarodziejski ołówek

Autor: Malala Yousafzai

Ilustracje: Kerascoët (Marie Pommepuy & Sebastien Cosset)

Tłumaczenie: Agata Mietlicka – Osadowska

Wydawnictwo: Tekturka

Rok wydania: 2018

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Może nie wszystkie dzieci kojarzą Pomysłowego Dobromira, ale większość dorosłych na pewno wie, kim był ten bajkowy bohater.

Okazuje się, że w Pakistanie także mieli telewizyjnego chłopca, który za sprawą zaczarowanego ołówka był w stanie przenieść obrazy z wyobraźni do rzeczywistości.

 

Tym bohaterem zainspirowała się Malala Yousafzai, dziewczynka, która wykazała się ogromną odwagą i postanowiła walczyć o wolność edukacji.

 

Działając pod pseudonimem Gul Makai opisywała swoje życie pod rządami talibów. Jej głos został usłyszany, a starania docenione. W 2014 roku, będąc jedynie 17-latką, otrzymała jako najmłodsza w historii Pokojową Nagrodę Nobla.

 

28-ego listopada 2018 roku, dzięki staraniom Wydawnictwa Tekturka, polską premierę ma książka ,,Malala i jej czarodziejski ołówek”, w której autorka opisuje swoje dzieciństwo. To pozycja dla dzieci, która pozwoli im zrozumieć, jak żyją ich rówieśnicy w innych krajach oraz jak ważne są starania o dostęp do wolnej edukacji.

 

 

 

 

Malala wie, że zaczarowany ołówek pozwoliłby jej zmienić istniejącą rzeczywistość. W związku z tym, że jest po prostu małą dziewczynką, marzą jej się także przyziemne rzeczy. Chciałaby móc dłużej spać czy pobyć chwilę sama, z dala od braci.

 

W przeciwieństwie jednak do dzieci z Polski, Malala ma jeszcze kilka innych życzeń. Gdyby mogła, pozbyłaby się brzydkiego zapachu wysypiska, które jest niedaleko jej domu. Narysowałaby darmowe szkoły dla dzieci, w których mogłyby się uczyć.

 

Dziewczynka lubi szkołę, ale zaczyna ją doceniać jeszcze bardziej, kiedy dowiaduje się, że nie wszyscy mają możliwość do niej chodzić. Szczególnie rodzice dziewczynek w Palestynie nie chcą, żeby się uczyły. Dla nich większą korzyścią jest wysłać je od razu do pracy.

 

 

 

 

Wkrótce i Malali zabrania się pójścia do szkoły. Dziewczynka jednak nie chce dopuścić do siebie myśli, że mogłaby przestać się uczyć. Zaczyna działać.

 

,,Malala i jej czarodziejski ołówek” mimo trudnych chwil, jakie przeszła bohaterka, została opowiedziana w sposób bardzo subtelny, dostosowany do wieku nawet dzieci przedszkolnych.

 

To niezwykła historia o odwadze, walce o swoją i innych przyszłość, ale przede wszystkim o sile, jaka drzemie w każdym z nas. Malala obudziła w sobie potrzebę mówienia, kiedy zostało jej odebrane prawo do nauki. Teraz mówi do wszystkich swoich czytelników – każdy może walczyć o swoje. Nie potrzebuje do tego magii czy cudów, ale głosu, który pozwala dotrzeć informacjom daleko poza granice kraju. Który ma siłę sprawczą i jest w stanie zmieniać życie na lepsze.

 

Bardzo ciekawe są także ilustracje, stworzone przez duet o nazwie Kerascoët. Subtelne o pastelowych kolorach, wydają się nie pasować do opisywanych przez dziewczynę wydarzeń. Z drugiej strony to perspektywa dziecka, które kocha swój kraj, swoją rodzinę i patrzy optymistycznie na otaczającą ją rzeczywistość.

Bardzo interesujące są także błyszczące wstawki, które wyglądają, jakby rzeczywiście stworzono je przy użyciu ołówka.

 

 

 

 

,,Malalę i jej czarodziejski ołówek”  polecam dzieciom od 4-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://wydawnictwo-tekturka.pl/glowna/31-malala-i-jej-czarodziejski-olowek.html

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment