Zew padliny – recenzja

Zew padliny – recenzja

Tytuł: ,,Zew padliny”

Autor: Tomasz Samojlik, Adam Wajrak

Ilustracje: Tomasz Samojlik

Wydawnictwo: Agora

Rok wydania: 2018

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Najnowszy komiks duetu Tomasz Samojlik oraz Adam Wajrak najłatwiej można podsumować hasłem: gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

 

Mimo, że nazwa może nieco zniechęcić tych wrażliwszych, to warto się przemóc i zajrzeć chociażby do komentarza autorów na początku książki. Wyjaśniają tam, dlaczego zdecydowali się na taki odważny i niecodzienny tytuł, oraz dlaczego mówienie o padlinie jest ważne. Bo choć może wydawać się to dziwne, odczarowanie tego terminu ma większe znaczenie, niż można przypuszczać.

 

,,Zew padliny” to trzecia część z serii komiksów o Umarłym Lesie, w którym urząd sprawuje szeryf Triko, dzięcioł trójpalczasty. Historię z całą śmiałością można nazwać opartą na faktach. W rzeczywistości autorzy przenieśli do komiksu zachowania zwierząt żyjących w Puszczy Białowieskiej. Oczywiście pomijając nieliczne odstępstwa i delikatne zmiany, mające uatrakcyjnić fabułę, przemycili do bajki przyzwyczajenia oraz funkcjonowanie ptaków, ssaków i owadów, inspirując się ich realnymi odpowiednikami.

 

Do tej pory, oprócz ,,Zew padliny”, zostały napisane także ,,Umarły Las” i ,,Nieumarły Las”.

 

 

 

W tej części Triko wyrusza w misję poszukiwawczą. Musi odnaleźć grupę dużych zwierząt padlinożernych, które szybko zjedzą ciało jelenia, znajdującego się blisko domów dzięciołów i sów. Dzięki ingerencji wilka, lisa, kuny, dzika, jenota oraz borsuka, jest szansa, że hałaśliwe kruki i bogatki zrezygnują z przekrzykiwania się i odlecą.

 

Nie będę zdradzać, jakie jest zakończenie komiksu, ale można być pewnym, że będzie ono miłym zaskoczeniem dla każdego czytelnika.

 

 

 

 

,,Zew padliny” to podobnie, jak w poprzednich dwóch tomach mnóstwo fantastycznego poczucia humoru oraz nawiązań do współczesnej kultury i mediów.

Takie kwestie bohaterów, jak ,,Mój jest ten kawałek padliny” oraz ,,Będę go zjadł” rozśmieszają do łez!

 

Poza tym autorzy stosują słowa, które nie funkcjonują już w powszechnym obiegu, dzięki czemu nadają charakteru postaciom oraz przywołują uśmiech na twarzach starszych czytelników. Przykładami mogą być tutaj miglanc czy ladaco.

 

Tak jak w poprzednich częściach, rozdziały z komiksem Tomasza Samojlika przeplatają się z komentarzem Adama Wajraka, dając pełen obraz zwierzęcych zachowań w lesie.

 

 

 

 

 

Za każdym razem, kiedy czytam tę serię, a później wychodzę na spacer, z większym zaciekawieniem obserwuję dzikie zwierzęta. Dzieci także wciągają się bardziej w świat przyrodniczych odkryć i nabierają jeszcze większego apetytu na jego odkrywanie.

 

,,Zew padliny” polecam dla czytelników powyżej 7-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://kulturalnysklep.pl/ksiazka/zew-padliny-zepa

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment