Pogoda dla puchaczy. Jesień – recenzja

Pogoda dla puchaczy. Jesień – recenzja

Tytuł: ,,Pogoda dla puchaczy. Jesień

Autor: Marcin Kozioł, Bartek Jędrzejak

Ilustracje: Małgorzata Osieleniec

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Rok wydania: 2018

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Jesień to nie tylko spadające liście i niższa temperatura. Zmiana pór roku niesie ze sobą wiele zjawisk w przyrodzie, o procesach których warto rozmawiać z najmłodszymi.

 

,,Pogoda dla puchaczy. Jesień” to nowa propozycja autora, Marcina Kozioła. Poprzednio pisałam już o jego ,,Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach” oraz ,,Stajnia pod tęczą. Czary na komary”.

 

To bardzo płodny pisarz, który stara się, żeby jego książki wyróżniały się na tle pozostałych nie tylko treścią, ale także pomysłowością. Pozostaje jednak wierny tematyce zwierząt i jego najnowszy tytuł związany jest z sowami.

 

 

 

 

Do współpracy przy tej książce zaprosił Bartka Jędrzejaka, który jest prezenterem pogody. Ten duet przypomina mi nieco podobną parę artystów Tomasza Samojlika oraz Adama Wajraka, których książki o Puszczy Białowieskiej mają podobną budowę, co ,,Pogoda dla puchaczy. Jesień”.

 

W obu przypadkach warstwa tekstowa przeplatana jest merytorycznymi wstawkami , uzupełniającymi poruszane w historii tematy. W książce ,,Pogoda dla puchaczy. Jesień” autorzy dodatkowo przewidzieli miejsce na kreatywne zadania.

 

Głównymi bohaterami opowieści są puchacze, a narratorem jest Bubuś, czyli najmłodszy z rodzeństwa dopiero co narodzonych sówek.

 

 

 

 

Autor nawet w tekście przemyca ważne informacje dotyczących tych ptaków. Interakcje między nimi są typowo ludzkie, dlatego łatwo przystępne nawet dla młodszych czytelników, jednak przy opisach zwierząt używa czasami bardzo precyzyjnych informacji, jak np. długość rozpiętości ich skrzydeł.

 

Akcja książki rozpoczyna się wiosną, ale to jesień będzie kluczowa dla małych puchaczy. Czas wyfrunąć z gniazda i opuścić rodziców. To ważny moment dla młodych sówek, podczas którego zdają sobie sprawę, że dorastają, muszą być samodzielne i odważne.

 

Z fragmentów o nauce Bartka Jędrzejaka możemy dowiedzieć się czym jest pogoda, jakie są rodzaje chmur, dlaczego żółkną liście, czym jest babie lato oraz mgła.

 

Gdyby opis nie był wystarczający (choć trzeba przyznać, że zjawiska wytłumaczone są w bardzo przystępny sposób), istnieje możliwość zobaczenia specjalnego filmu.

 

Autorzy przygotowali 3 takie video, które można obejrzeć na stronie http://www.pogodadlapuchaczy.pl/, wpisując kod w wyznaczonym do tego miejscu. Kody znajdują się w środku książki.

To pomysł, który doskonale znamy z poprzednich książek Marcina Kozioła.

 

 

 

 

Warto także wspomnieć o bardzo ładnych ilustracjach Małgorzaty Osieleniec, która została pominięta na okładce oraz użytych w środku zdjęciach.

 

,,Pogoda dla puchaczy. Jesień” to pierwsza z obiecywanej serii tytułów o sympatycznej czwórce rodzeństwa sów oraz ich rodziców. Polecam tę książkę dla dzieci powyżej 4-ego roku życia.

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment