Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie – recenzja

Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie – recenzja

 

 

Tytuł: ,,Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie

Autor: Joanna Bocheńska

Ilustracje: Paulina Krajewska

Wydawnictwo: Namas

Rok wydania: 2014

Objętość: prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena: wybitna

 

 

Recenzja:

Kim są Dengbeżowie? Nie często można usłyszeć tę nazwę. Właściwie to równie rzadko, co wzmianki o Kurdach, narodzie pochodzącym z Kurdystanu, czyli Turcji, Iraku, Iranu oraz Syrii.

 

Z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po ,,Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie” właśnie ze względu na pozorną egzotykę. Byłam ciekawa, co też powiedzą mi o nich podania, przekazywane z pokolenia na pokolenie.

 

 

 

 

Zanim jednak zdradzę różnice między znanymi nam baśniami, a omawianym tytułem, chciałabym zwrócić uwagę na jedną fenomenalną kwestię.

 

Teksty do książki wybrała oraz przetłumaczyła Joanna Bocheńska. Jej autorami są jednak dengbeżowie, czyli opowiadacze (u nas bajarze). Autentyczne osoby, które zgodziły się, żeby spisać opowiadane przez nich baśnie. Każdą historię poprzedza więc oprócz tytułu, także informacja o roku w którym została ona opowiedziana oraz kto był jej ,,autorem”.

 

Na końcu książki można przeczytać krótkie charakterystyki dengbeżów. Opisy głoszą, że np. Oseye Sebab podczas opowiadania tracił kontakt z rzeczywistością, Feremeze Ezdo mógł bajać godzinami, a Tefure Misto był zarówno opowiadaczem, jak i prawnikiem.

 

 

 

 

 

,,Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie”  zawiera wiele cennych przypisów oraz objaśnienie od tłumacza, dzięki którym bardziej angażujemy się w czytane historie. Nadają one także znaczenie elementom, które w przeciwnym razie byłyby dla nas niezrozumiałe.

 

Jakie można dostrzec różnice i czym wyróżniają się te baśnie na tle tych, które tak dobrze znamy? Kurdowie wierzyli, że baśni nie powinno opowiadać się w ciągu dnia. W ich historiach Bóg pojawia się równie często, jak u nas. Ich bóg nie ma jednak powiązania z konkretną religią. To swego rodzaju uniwersalne nawiązanie do świata mistycyzmu.

 

W ,,Opowieściach Dengbeżów” kobiety mają zdecydowanie mocniejszą pozycję, niż te w europejskich baśniach. Sprawują rządy, mogą decydować o sobie, potrafią się sprzeciwić oraz są bohaterami przygód równie niebezpiecznych, co ich męscy odpowiednicy.

 

Baśnie kurdyjskie urzekają siłą, z jaką mówi się w nich o ludzkich marzeniach oraz wytrwałości w dążeniu do ich realizacji. Wydawałoby się, że stawiają na piedestał szczęście oraz zadowolenie z życia. Zawierają jednak także elementy dobrze znane z baśni z naszego dzieciństwa. Poruszają kwestie moralności, odpowiedzialności za własne czyny, sprawiedliwości oraz jej braku, czy odwagi i przekraczania granic własnych możliwości.

 

Przez wzgląd na bogatą tradycję ustnych opowieści, baśnie wielokrotnie zawierają bezpośrednie zwroty do słuchacza/ czytelnika. Pozostawione w tej formie teksty przez tłumaczkę, wydają się bardziej wielowymiarowe i autentyczne.

 

 

 

 

,,Opowieści Dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie” są pięknie wydane i ilustrowane. Za ich stronę wizualną odpowiada Paulina Krajewska, której udało się w obrazach przemycić nawiązania do kultury Kurdów oraz przenieść czytelnika w świat dawnych opowieści.

 

Polecam tę książkę dzieciom powyżej 10-ego roku życia oraz każdemu dorosłemu. Nie zawiera ona ani drastycznych momentów, ani gorszących scen, ale dla młodszych słuchaczy może być zbyt trudna i mało zrozumiała.

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.namas.pl/?17,opowiesci-dengbezow.-basnie-i-bajki-kurdyjskie

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment