Super zwierzaki – recenzja

Super zwierzaki – recenzja

Tytuł: ,,Super zwierzaki

Autorzy: Raphael Martin & Guillaume Planevin

Tłumaczenie: Joanna Józefowicz – Pacuła

Wydawnictwo: Babaryba

Rok wydania: 2016

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Jak zainteresować dzieci światem dzikiej przyrody, nawet jeżeli sami wolą oglądać seriale lub filmy o ich ulubionych super bohaterach? Jak je przekonać, że niezwykłe umiejętności i ponad przeciętne moce posiadają nie tylko wyimaginowane postacie z ekranu, ale również natura stworzyła istoty, które są nimi obdarzone?

 

Idealnym rozwiązaniem będzie książka, w której autorzy połączyli wizerunki zwierząt oraz atrybuty kojarzące się z bohaterami. Raphael Martin oraz Guillaume Plantevin zamienili 29 przedstawicieli różnych gatunków w istoty jeszcze bardziej wyjątkowe.

 

Książka ,,Super zwierzaki” przypomina kolekcjonerski album w którym uwzględniono zdjęcia bohaterów (w tym przypadku ilustracje), parametry, które im towarzyszą (długość życia, szybkość, wagę czy długość/wielkość) oraz kilka kategorii w ramach których można ich opisać, np. superdzieciństwo czy superczuły punkt.

 

 

 

 

 

W przypadku każdego zwierzęcia wyszczególniono w ramce ,,SUPERMOC”, dzięki której czytelnik może dowiedzieć się o wyjątkowej cesze opisywanego gatunku, wyróżniającej go spośród wszystkich pozostałych.

 

Z książki dowiedziałam się chociażby, że można unieruchomić żarłacza białego tylko głaskając go po pysku, albo zostać wyleczonym z raka mózgu przez jad skorpiona, przynajmniej teoretycznie. Jest ona także pełna zabawnych anegdotek, np. tej związanej z pochodzeniem nazwy kangur.

 

Książka ,,Super zwierzaki” pełni także ważną rolę proekologiczną. Autorzy wielokrotnie podkreślają, że w tej historii to człowiek jest złym charakterem. Dla niektórych gatunków jesteśmy jedynymi wrogami, a w innych przypadkach po prostu godzimy się na ich cierpienie. Przykładem mogą być tutaj torebki z krokodylej skóry czy przetrzymywanie orek na małej powierzchni w parkach rozrywki.

 

 

 

 

Ten tytuł to doskonała pozycja dla nieco starszych dzieci. Mówi się w niej otwarcie o wielu kwestiach, nawet jeżeli wiążę się to z opisami nie ukrywającymi czasami kontrowersyjnych zwyczajów zwierząt. Bardzo podoba mi się takie podejście, kiedy traktuje się młodego czytelnika poważnie, nie przeinaczając faktów ze względu na jego wiek.

 

Nawet strona wizualna jest mocna. Kreska wydaje się zadziorna, a przedstawione na ilustracjach zwierzęta nie kojarzą się z milusińskimi, które mamy w domach. To istoty, które charakteryzują się niesamowitą siłą, szybkością oraz inteligencją. Robią wszystko, żeby przetrwać. Należy je podziwiać, ale najlepiej także nie wchodzić im w paradę.

 

 

 

 

,,Super zwierzaki” to książka, która będzie idealna jako prezent na różne okazje, np. jako nagroda w konkursie szkolnym, ale to także pozycja, która zachwyci większość dzieci od 6-ego roku życia w codziennym jej odkrywaniu.

 

Link do strony wydawnictwa: https://babaryba.pl/pl/p/SUPER-ZWIERZAKI-Raphael-Martin-Guillaume-Plantevin/167

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment