Jak tata się z nami bawił – recenzja

Jak tata się z nami bawił – recenzja

Tytuł: ,,Jak tata się z nami bawił

Autor: Ulf Stark

Ilustracje: Mati Lepp

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2016

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Dokładnie tak, jak obiecywałam, chciałabym Wam dzisiaj pokazać i trochę opowiedzieć o kolejnej książce Ulfa Starka. Link do omawianej poprzednio ,,Jak tata pokazał mi wszechświat”, znajdziecie tutaj: http://bajkochlonka.pl/2018/06/15/jak-tata-pokazal-mi-wszechswiat-recenzja/

 

Kolejna historia, którą napisał dla swoich czytelników, ma wiele wspólnego z poprzednią. Tutaj głównym bohaterem również jest tata, jednak zamiast małego synka, pojawia się już nieco starsze rodzeństwo.

 

 

 

Podobieństw można doszukiwać się również w opisywanej sytuacji. W ,,Jak tata się z nami bawił”  mamy do czynienia z jakąś, wydawałoby się, prozaiczną sytuacją dnia codziennego. Ojciec, zostając sam w domu ze swoimi dziećmi, proponuje im wspólne spędzenie czasu na zabawie. Dla chłopców jest to jednak pewna nowość.

 

Możemy wnioskować, że tytułowy tata jest zapracowanym człowiekiem, który nie ma czasu ani ochoty na zabawę z synami.  Z opisów autora wydaje się osobą, która jest po prostu nudna. Zajmuje się wyłącznie dorosłymi sprawami, lubi analityczne podejście do najprostszych czynności i daleko mu do pełnego wyobraźni artysty, który porwałby swoje dzieci do fantastycznej krainy przygód.

 

Ulf Stark jednak go nie ocenia. Wydaje się mówić, że każdy tata może być inny (bo przecież tata z ,,Jak tata pokazał mi wszechświat” ma zupełnie odmienne podejście do życia). Stara się jednak i, mimo że jest raczej osobą powściągliwą, na pewno kocha swoje dzieci.

 

 

 

Zabawą, którą proponuje jest szukanie klucza. Na zmianę ukrywają go w różnych miejscach, i za sprawą ustalonych haseł próbują się naprowadzić, gdzie można go znaleźć. Kto zna jednak już inne tytuły tego autora, może domyślać się jak skończy się ta historia.

 

Podpowiadam tylko, że jest pełna humoru, doskonałe odzwierciedla dziecięcą wyobraźnię i tata chłopców będzie miał dość zabawy ze swoimi synami, przynajmniej na jakiś czas 😉

 

Ilustracje możecie kojarzyć z poprzedniej współpracy tego duetu, czyli książki ,,Jak mama została Indianką” (link tutaj: http://bajkochlonka.pl/2018/05/09/nkom-jak-mama-zostala-indianka-recenzja/ ). Bardzo lubię sposób w jaki ten artysta pokazuje dorosłych. Przyglądając się choćby gestom narysowanych przez niego postaci, możemy odnaleźć w nich mnóstwo podobieństw do osób, których znamy z naszego życia. Są one bardzo trafnie zauważone.

 

 

 

,,Jak tata się z nami bawił” to książka przede wszystkim o relacjach i o codzienności. O tym, że pomysłowość dzieci nie ma końca, a cierpliwość rodziców ciągle wystawiana jest na próby. To propozycja pełnej ciepła historii, którą dzieci z pewnością polubią.

 

Polecam tę książkę dla maluchów od 3-ego roku życia.

Link do strony wydawnictwa: http://www.zakamarki.pl/index.php/jak-tata-sie-z-nami-bawil.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment