Mysz jak nie mysz – recenzja

Mysz jak nie mysz – recenzja

Tytuł: ,,Mysz jak nie mysz

Autor: Joanna Kulmowa

Ilustracje: Elżbieta Krygowska – Butlewska

Wydawnictwo: Mila

Rok wydania: 2011

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych

Hasła: recenzja, książka dla dzieci, recenzje książek dla dzieci, 2011, Wydawnictwo Mila, Mila, Joanna Kulmowa, Elżbieta Krygowska – Butlewska, mysz jak nie mysz, mysz, wiatr, księżyc, marzenia, pomoc, nagroda, wrażliwość, noc, dobranocka, +2, +3, +4, +5, +6, +7, +8, +9, +10, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, +100

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Każdy z nas o czymś marzy. Nawet, jeżeli te marzenia są zupełnie abstrakcyjne, mamy prawo wyobrażać sobie cokolwiek chcemy. Podobnie jak bohaterka książki ,,Mysz jak nie mysz”, która pragnęła latać, chociaż myszy przecież nie latają.

 

 

Autorka książki, Joanna Kulmowa poetycko rysuje przed nami świat, opisując zdarzenia pewnej nocy. Nadając wiatrowi cechy kobiety lub raczej latającego duszka, opowiada o tym jak przez nierozwagę utknął on na śpiącej jabłonce.

Nikt nie kwapił się, żeby mu pomóc. Skazany był wyłącznie na siebie. Jego płacz usłyszała dopiero mała myszka, która wiele ryzykując, postanowiło mu pomóc.

 

To także nie należało do najprostszych zadań. Sama nie była w stanie tego zrobić, a kogo poprosiła o pomoc – odmawiał.

Udało jej się przekonać dopiero małego pająka, który wierzył w piękną ideę latania. Utkał wiatrowi nową parę skrzydeł, dzięki czemu ten mógł bezpiecznie odlecieć.

 

W tym czasie myszka nie zauważyła zbliżającego się niebezpieczeństwa. Pod drzewem czaił się kot, który teraz czyhał na jej życie. Na szczęście z drzewa uwolniła się stara para wietrznych skrzydeł i przyczepiła do pleców myszki.

Małej bohaterce udało się spełnić jej największe marzenie. Dzięki temu, że bezinteresownie komuś pomogła, los przyniósł jej w podzięce piękną parę skrzydeł.

 

 

 

(Dedykacja od ilustratorki Elżbiety Krygowskiej – Butlewskiej)

 

 

 

 

 

,,Mysz jak nie masz” to krótka bajeczka, którą można z powodzeniem czytać do snu, nawet najmłodszym słuchaczom. Uspokoi malucha, a jej pozytywny wydźwięk zapewni mu dobry sen.

 

Wygaszona kolorystyka również sprzyja zasypianiu. Ilustracje są tak pomyślane, że nie ma w nich zbyt wiele, odwracających uwagę szczegółów. Nie będą one rozpraszać dziecka, a pomogą mu skupić się na opowiadanej historii.

 

Oprócz tytułowej bajki, w książce został zawarty również krótki wiersz autorki, pod tytułem ,,Po niczemu”. Może być świetną odpowiedzią dla dzieci, które ciągle pytają ,,a po co?”, a jak wiadomo w pewnym wieku, zdarza się to nad wyraz często 🙂

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.wydawnictwomila.pl/

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment