Seria ,,Moje pierwsze”, czyli coś dla najmłodszych!

Seria ,,Moje pierwsze”, czyli coś dla najmłodszych!

Seria: ,,Moje pierwsze”

Wydawnictwo: SMART BOOKS

Rok wydania: 2017, 2018

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych

Hasła: maluchy, niemowlęta, recenzja, nauka mówienia, kolory, zwierzęta, pojazdy, dom, książeczka, książka, liczby, pierwsza książeczka

Recenzja:

 

Ostatnio pytaliście mnie czy jest coś, co mogłabym polecić także tym najmłodszym czytelnikom. Trochę poszukałam i znalazłam nie jedną, a całą serię książeczek idealnych dla tych, co jeszcze nie czytają, nie mówią, ale są ciekawi świata jak mało kto!

 

Jakie cechy powinna mieć idealna książka dla dzieci?

Musi:

– być wytrzymała (małe, dziecięce ząbki potrafią narobić wiele szkody),

– mieć charakter edukacyjny (nie lubię książek, które nic po sobie nie zostawiają),

– być kreatywna,

– mieć ładną szatę graficzną,

– być uniwersalna (nie lubię, kiedy takie maluchy dzieli się na chłopców i dziewczynki).

 

Począwszy od tej ostatniej cechy, czyli bycia uniwersalną, chciałabym Wam opowiedzieć nieco o książeczce ,,Moje pierwsze 100 pojazdów”, która jest jedną z serii ,,Moje pierwsze” i którą szczerze Wam polecam. Jest jeszcze świeżutka, bo miała swoją premierę 17-ego stycznia 2018 roku!

 

 

Książki traktujące o pojazdach dla najmłodszych są przeważnie bardzo ,,chłopackie”, jakby fakt, że lubi się jeździć samochodem jest przynależny tylko do płci męskiej. Dziewczynki również lubią poczuć wiatr we włosach (tym bardziej, że przeważnie mają ich więcej)! 😉

 

Wydawnictwo SmartBooks wychodzi na przeciw moim oczekiwaniom i właśnie w ich książeczkach pojawiają się ilustracje bardzo różnorodne i optymalne bez względu na płeć. Widzimy na obrazkach np. panią, która jeździ karetką albo dziewczynkę płynącą kajakiem.

 

 

Ogromny plus ma ode mnie ta pozycja także za ostatnią kategorię, czyli ,,Z pomocą zwierząt”. Widzimy tam np. chłopca, który jedzie na słoniu lub drugiego na wielbłądzie. Podoba mi się akcent, że te zwierzęta wykorzystuje się tylko w wypadku, kiedy nie ma możliwości przemieszczania się w inny sposób.

 

 

Zacznijmy jednak od początku i od pierwszej książeczki z tej serii, czyli ,,Moje pierwsze 100 słów”. Podzielona jest ona, tak jak wszystkie inne, na poszczególne kategorie, które to składają się na szereg wyraźnie odgrodzonych od siebie pól. Co więcej, każda z takich części ma inny rodzaj tła, ale spójną kolorystykę, dzięki czemu całokształt jest bardzo przyjemny dla oka.

 

 

 

Podoba mi się, że w kategorii ,,Kolory”, nie są one wymienione jako abstrakcyjne pojęcia, ale od razu przypisano do nich przykłady, które występują w rzeczywistości pod takimi postaciami.

 

Kiedy już dobrze przyswoimy sobie pierwsze słowa, czas na trochę bardziej zaawansowany poziom i ,,Moje nowe 100 słów”. Ta książeczka jest dla dzieciaczków, które zdecydowanie mają już pierwsze próby motoryczne za sobą i teraz eksplorują świat jeszcze bardziej intensywnie.

Zabawę zaczynamy od liczb (to delikatne nawiązanie do poprzedniej części, która zakończyła się tą samą kategorią). Tutaj, pojawiają się jednak pojęcia także z zakresu dostrzegania kontrastów, emocji i jeszcze więcej kolorów oraz bardziej skomplikowanych kształtów.

 

 

Twórcy książeczki wychodzą również poza bezpieczną przestrzeń domu i zabierają malca w podróż po mieście, wsiach czy górach.

 

 

Moją ulubioną książeczką z tej serii jest jednak ,,Moje pierwsze 100 zwierząt”.

Daje ona nieograniczone możliwości rozmawiania z dzieckiem oraz pozwala na realizację wielu scenariuszy zabaw. Doskonałą będzie bawienie się w ,,a gdzie jest (wstaw dowolną rzecz ze strony)” lub opowiadanie historii np. w której bohaterami będą zwierzątka wyszczególnione w kategorii ,,W parku”.

 

 

Cała seria ,,Moje pierwsze” jest nie tylko bogata w ładne, dostosowane do percepcji dziecka ilustracje, ale przede wszystkim jest zrobiona z głową. Wybór elementów pojawiających się w książeczkach jest jak najbardziej uzasadniony, a wykonanie jej jest bardzo solidne. Książki z grubej tekturki, w wygodnym do trzymania formacie, a do tego bardzo lekkie, sprawdzą się już od pierwszych miesięcy życia dziecka. Poza tym (istotne szczególnie dla tych, co są maniakalnymi estetami jak ja 😛 ), książeczki świetnie wyglądają razem na półce, dzięki temu, że mają korespondujące ze sobą grzbiety.

 

 

Jeżeli do tej pory mieliście jeszcze jakieś wątpliwości, to mam nadzieję, że skutecznie je rozwiałam. Śmiało możecie któryś z tytułów sprawdzić komuś np. na prezent.

Książeczki w promocyjnych cenach możecie kupić tutaj:

Moje pierwsze 100 słów: http://www.empik.com/moje-pierwsze-100-slow-opracowanie-zbiorowe,p1134364945,ksiazka-p

Moje nowe 100 słów: http://www.empik.com/moje-nowe-100-slow-opracowanie-zbiorowe,p1145090958,ksiazka-p

Moje pierwsze 100 zwierząt: http://www.empik.com/moje-pierwsze-100-zwierzat-opracowanie-zbiorowe,p1136880377,ksiazka-p

Moje pierwsze 100 pojazdów: http://www.empik.com/moje-pierwsze-100-pojazdow-opracowanie-zbiorowe,p1178471267,ksiazka-p

lub w pakietach (jeszcze taniej!):

http://www.empik.com/pakiet-moje-pierwsze-100-slow-moje-pierwsze-100-zwierzat-opracowanie-zbiorowe,p1172135628,ksiazka-p

http://www.empik.com/pakiet-moje-pierwsze-100-slow-moje-pierwsze-100-zwierzat-opracowanie-zbiorowe,p1169573095,ksiazka-p

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment